Pamięta ktoś taki film o napadzie na bank, komedia, oglądałem w TV około 2012 roku. Zbierała się jakaś grupa znajomych na początku filmu w domku jednorodzinnym. Mniej więcej w połowie filmu była akcja, że mieli zrobić jakiś drobny wjazd na jakiś budynek, w którym była czyjaś głowa i ją ukradli. Po tej akcji policja zrobiła im wjazd na dom i przeszukiwali. Głowę ukryli w garnku z zupą i jak policjant się zapytał
@Hompert: Odpowiem za kolegę. Nijak. Praktyczne było wygalanie się prawie na 0 jak to u działo o Rzymian i działa u współczesnych armii.
U Wikingów była to tylko i wyłącznie kwestia kulturowa. Niemniej i tak ich mur tarcz, przy ówczesnym im cofnięciu się taktyki walki w Europie, dawał im taką przewagę, że bili w zasadzie każdą armię.
Co warte odnotowania, to największą estymą Wikingowie nie darzyli zachodnich królestw, a Słowian,
Pewien chłopak chciał sobie pójść na imprezę. Z braku fajnych butów zdecydował pójść do sklepu by jakieś kupić. Wchodzi do jednego i tam sprzedawca pokazuje mu jakieś słabe buty za 50 zł. No to chłopak mówi - a na co mi takie buty, chciałbym coś lepszego - No to sprzedawca mu pokazuje lepsze buty takie najki za 300zł. Chłopakowi się spodobały, ale tak myśli, że to specjalna okazja i woli lepsze. Sklepikarz
Pewien chłopak chciał sobie pójść na imprezę. Z braku fajnych butów zdecydował pójść do sklepu by jakieś kupić. Wchodzi do jednego i tam sprzedawca pokazuje mu jakieś słabe buty za 50 zł. No to chłopak mówi - a na co mi takie buty, chciałbym coś lepszego - No to sprzedawca mu pokazuje lepsze buty takie najki za 300zł. Chłopakowi się spodobały, ale tak myśli, że to specjalna okazja i woli lepsze. Sklepikarz
źródło: comment_1618015714m0VPszD4p4G876Rv7gGm3t.jpg
Pobierz