@budep: parę lat temu miałem tak samo, niemal rok znajomości i starań a w końcu jak panna stwierdziła że nie chce niczego więcej to zerwałem znajomość żeby się nie męczyć i po kilku dniach nasłała na mnie na messengerze swojego byłego który zaczął mi wyrzucać że jako przyjaciel zawiodłem bo powinienem być za nią odpowiedzialny ( ͡°͜ʖ͡°)
Ja zacząłem dość standardowo, czyli Kislev jako Caryca Katarzyna. Póki co najbardziej razi mnie problem z zachowaniem AI podczas bitwy o mniejsze osady bez murów. Wrogowie są totalnie bezradni, moja lodowa gwardia wycina wrogów w pień a tamci stoją i czekają na swe przeznaczenie bezradnie. No i te szczeliny chaosu powinny się otwierać ciut później, kiedy pierwszy raz się pojawiły to ja dopiero kończyłem ogarniać cały Oblast a inne frakcje bez problemu
@Dziki_Bigos: Ja nabrałem doświadczenia Carycą i zacząłem kampanię od nowa, teraz idzie już dużo lepiej, tylko musiałem zrobić blitzkrieg na wschodni oblast i zająć całość dosłownie w kilka tur. Szczeliny tym razem wyglądają tak, że za pierwszą falą wbiłem się do labiryntu Tzeentcha i po 2 turach mnie z niej wykopało bo kto inny (któryś z chaośników) zdobył duszę, a teraz lecę do pałacu Slaanesha i jestem już prawie przy