Ledwo co sobie piwko otworzyłem i już koniec nadawania. Sobota wieczóra, ledwo po dwudziestej i nie ma kogo oglądać. Proponuję zebrać się do kupy i złożyć pozew zbiorowy przeciwko królestwu kampuczy. Żądamy chleba i igrzysk, to znaczy aby któryś z meneli otworzył znów knajpę i aby na lajwach się kłócili jak zwykle.
#raportzpanstwasrodka
#raportzpanstwasrodka












Billy dla mnie jest to jasne ostrzeżenie, Jarek nie boi się mokrej roboty, mowa tu o kryciu dachu w deszczu o zmroku.