Z takich życiowych osiągnięć to jak pracowałem w reichu jednym z moich zadań w laboratorium było grawerowanie oznaczeń na takich próbach metalu zatopionych w plastiku (jaki to metal, numer próby, data itp.). Zamiast tego grawerowałem penisy na 50-centowkach i wprowadzałem je do obiegu płacąc nimi za kawę z automatu. A kawy piłem wtedy w c--j. #gownowpis
Hellvis via Android












źródło: comment_tYyNlV6wFE8QwBj54fG0c2zaTGaYLll4.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora