Kurcze, ale to #badoo jest popieprzone. Założyłam sobie niedawno, podpisałam z paroma facetami i już mnie zirytowali, bo robili okropne błędy ortograficzne. Jeden był fajny, ale proponował od razu fwb. Nic, pomyślałam sobie - niech na razie konto zostanie. Dzisiaj wchodzę po paru dniach, a tam pięćdziesiąt parę wiadomości, jak to w ogóle ogarnąć? Ja lubię się skupić na jednej osobie i jak teraz znaleźć kogoś godnego uwagi? Paradoksalnie mnie
konto usunięte








