Wstyd się przyznać, ale mój rekord bez święcenia plebana wynosi maks dwa tygodnie. Niestety, ja nie posiadam takiej silnej woli jak co niektórzy. Tym bardziej nie rozumiem tego całego challenge'u No Nut November, by w grudniu przejść w tryb Destroy Dick December. Nie mówię by przeistoczyć się w oszalałego pornoholika, ale żeby przynajmniej raz w miesiącu sobie ulżyć. Wiem, że wielu z Was ze mną się nie zgodzi, ale takie jest moje
Tu bardziej chodzi o to, żeby pokazać samemu sobie ze się potrafi. Ćwiczenie silnej woli i takie tam, j---a Ci nie eksplodują jak miesiąc nie będziesz męczyć gruchy, ale jeżeli nawet 30 dni nie umiesz wytrzymać bez tego zbrodniczego precedensu, no to mówienie w stylu „Nooo ja jak bym chciał to na luzie, ale po co nie ma co, to nawet nie zdrowe” to znaczy wysłanie to, ze nawet jakbyś chciał to
Dobra macie, nie liczę nawet na to, że zrozumiecie, albo docenicie, ale c--j przynajmniej mam się gdzie wysrać
Na poczatku samym byl bit kwantowy, czyli wartosc jeden, lub jej brak czyli odwrotność Zero i jedynka, wdodatku w kwantowej hiperpozycji, czyli na raz jednocześnie, bo skoro nie ma nic, to cos musiało być, a skoro coś jest na jedynym miejscu, to tak naprawdę nie ma nic. A, że nic jest wszędzie dookoła czegoś,
Wytatuowane osoby mają kompleksy na swoim punkcie lub czegoś im w sobie brakuje - dlatego chcąc się wyróżnić zostają brudnopisami. Według badań, wydziarani zażywają więcej używek, są bardziej skłonni do podejmowania ryzyka oraz mają więcej partnerów seksualnych.
Również badania statystyczne pokazują ze wydziarane osoby doświadczają więcej zbliżeń z innymi osobami, oraz wykazują mniejsze problemy do funkcjonowania w społeczeństwie niż standardowy wykopkowy @kosmiczny_dzejson Trzeba o tym pamiętać xd
@SweetStud Nie, ale mając do wyboru możliwość identyfikowania się z jednymi lub z drugimi, to z cała pewnością chce być możliwe jak najmniej kojarzony z grupa społeczna do której należy OP. Pozdrawiam cieplutko.
@kosmiczny_dzejson: Tak, dokładnie. Normalni ludzie tak robią, spotykają się z przyjaciółmi i zdarza się, ze z kimś uprawiają s-x. Widzę, ze dla Ciebie to abstrakcja XD
Było mi mega smutno jak przeczytałam poniższy wpis (╯︵╰,) Dlaczego? Przeczytałem ten wpis tej "osoby" choć nie wiem czy można go nazwać człowiekiem.. I pomyślalam sobie o jego Tacie i Mamie, którzy włożyli serce, pieniądze, czas, aby wychować swojego małego synka który po latach wypisuje o nich w internecie rzeczy straszne, przygnębiające.. Gdzie jest szacunek do rodzica? Gdzie jest docenienie trudu jaki włożył w wychowanie? Gdzie jest miłość?
@Kowixx: Tez mam 21l i jako rówieśnik pozwolę sobie na brutalne stwierdzenie, ze Twoje podejście do sprawy można określić jednym memem: „Jaka depresja ? Masz jeść ? Masz gdzie mieszkać ? To nie marudź gówniarzu !”
Żeby było jasne, użalania się nad sobą nie popieram, ale wręcz uderza Twój brak empatii i brak jakiejś głębszej myśli co mogło się temu chłopakowi w życiu przytrafić przez te 17l ze jest taki
czy jak biore heroine dożylnie, to jestem z automatu u wszystkich ludzi którzy sie o tym dowiadują degeneratem? Czy jest różnica jeśli np. byłbym waszym przyjacielem i zauważacie że wstrzykuje sobie here vs np. wciągam donosowo amfetamine albo jakiś dopalacz. Jak to jest bo nie mam odwagi pytać ludzi których znam bo reakcja może być dziwna i może niebezpieczna dla mnie?? #narkotykizawszespoko #pytanie #spoleczenstwo
Czy jeśli ktoś wstrzykuje heroine z automatu jest degeneratem?
Tak jest najgorszym degeneratem 58.6% (82)
Tak ale jeśli jest fajną osobą nie skreślam go22.1% (31)
Nie ma różnicy czy bierze here czy coś innego6.4% (9)
Nie, czy wali w żyłe czy w nosa to mi nie wadzi9.3% (13)
@kuba-jikj: Większość narkotyków można przyjąć w taki sposób, ze przyjęcie go nie sprawia bólu, oraz nie wyglada tak drastycznie. Dużo osób już samej igły się boi (w tym ja), nawet jakbyś wstrzykiwał sobie amfetaminę, to już na Cb będą patrzeć krzywo, tu nie chodzi o here tylko o igłę.
@sebawoj99pl Ty to powiedziałeś, mi jak narazie udało się rzucić palenie ( ͡°͜ʖ͡°) A tak rly, znam dużo osób, które podjadają ale na propozycje poczęstowania papierosem odpowiadają wręcz agresją, jakoś mnie to zastanawia.
Życie jest przewrotne. Gdyby ktoś powiedział mi kiedyś, że będę jeździł Alpiną B7, kazałbym mu się puknąć w głowę. Tymczasem, stoję dziś przed tą furą, trzymam kluczyki i zastanawiam - "jak mi się to do cholery udało?" Myślę, że nie byłbym w tym miejscu, gdyby nie moja odwaga i ciężka praca. ʕ•ᴥ•ʔ
15 lat temu opuściłem rodzinną wieś i wyjechałem do Warszawy w poszukiwaniu chleba. Chwytałem się rożnych
#narkotykizawszespoko