Za tydzien w Yasothon ma miejsce Rocket Festival, nie wiem tlumaczenia Festiwal Rakiet jest poprawne, ale fajerwerki to to nie sa. "Rakiety" waza czasem ponad 100kg i sa wytrzeliwane w niebo.
Jest to tradycja, skierowana do Boga Nieba Phaya Thaen by sprowadzil deszcze, gdyz zaczyna sie powoli sezon ryzowy.
Od dluzszego czasu znowu byla cisza. Aktualnie spedzam czas na jednym wielkim ale fajnym zadupiu w Tajlandii, na wschodzie kraju. Miasteczko nazywa sie Yasothon. Jest 9h jazdy od Bangkoku, jak tu trafilem?
Zostalem zaproszony przez kolezanke by odwiedzic ja, tak po prostu.
@4kroki Napisalem, ze jest to mega pokoj. W cenie mam sniadanie, tv, uzupelniana lodowke w napoje, duzy pokoj lazienka
W hotelu spotkalem tylko Tajow. Taka mala ciekawostka, pokoje 101 i 110 sa opentane przez jakies zle duchy, nie wynajmuja ich, czekaja az przyjedzie egzorcysta czy cos w tym stylu. Na drzwiach jeat napisana kartka z tajskimi znakami, tajka mi wytlumaczyla o co chodzi i jest tym mega przerazona. Nie chce sama
Po wpisach o podrozach, teraz bardziej o pracy. Wracajac dzisiaj do Chiang Mai, na facebooku przyszla mi wiadomosc, eee znajomy jakbt inaczej. Otoz bylo inaczej. Odezwaly sie do mnie Filipiny z oferta pracy.
@shichibukaii nizsze, srednia krajowa to cos 350-400 euro w miescie. Za okolo 200 euro mozesz wynajac dobra kawalerke w nowym apartamencie. A na zycie nie wydasz 600 euro, bys musial imprezowac codziennie
@Suck_My_Duck Ale gdzie ja powiedzialem, ze one sa normalne? Powiedzialem tylko o zboczeniach jakie ktos sobie wymysla :) Chleb? Ja tu chleba w sklepach nie widzial :P
@Hake: dopiero czytając Twoje posty uświadomiłam sobie jak bardzo kiepsko była zaplanowana moja podróż do Tajlandii i jak mało zobaczyłam :c ale teraz dzieki Tobie mam większa motywacje by poleciec jeszcze raz (ʘ‿ʘ)
Czesc Mirki, Minal prawie tydzien od ostatniego wpisu. Dzialo sie sporo rzeczy, bylem zabiegany i troche zaniedbalem wpisy na mirko. Wyjasniajac, aktualnie znowu przebywam w Chiang Mai do srody, zrobilem sobie troche wyluzowania i postanowilem troche poznac dziewczyn, odpoczac od chodzenia po 20-30km dziennie.
Mozna powiedziec, ze robiac takie dystanse w takiej pogodzie (czasem 9 rano potrafi byc +35) udalo mi sie zrzucic 3kg w 18 dni? Jakos tak.
Mirki, gdzie moge znalezc normalne serwery do ogladania Walkong Dead? Moze byc po angielsku, polskie napisy itp Byle zadne zalukaj, kinomaniak bo tam bufforowanie to tragedia
Dzisiaj wybralem sie z Chiang Mai do Pai. Niby 102km ale jedzie sie okolo 3h Takie gorki, zakrety i wywijasy to jeszcze nigdy nie doswiadczylem. Trzeba bylo wziac cos na droge by sobie pomoc jakims lekarstwem, wiedzialem ze bedzie ciezko, nie wiedzialem, ze az tak :D Prawie zszedlem w tym busie. Po przyjezdzie zaczelo troche padac, ale to nie straszne jak sie ma ochote zwiedzac. Na jutro mam zaplanowanego colodniowego tripa, koszt okolo 60zl.
Mirki ostatnio nie odzywalem sie, bo bralem udzial w poteznych bitwach wodnych. Kierowalem swoje dziala przeciwko wszystkim nacjom Azjatyckich, Korea. Chiny, Tajlandia, Japonia itp. Byly to wieksze i mniejsze grupy wscieklych, zadnych bialego kolesia grupy nastolatek. Uzbrojone w spluwy na wode, jakies pompki z hello kitty i pelne przeciwdeszczowe opancerzenie tak, ze walka z nimi byla praktycznie niemozliwa. 2 DNI 12h dziennie stoczonych bojow, z tego wszystkiego nabawilem sie jakiegos wodowstretu i swiatlowstretu, za kazdum razem
Songkran, normalnie zaczyna sie jutro Mozna powiedziec, ze dzisiaj przedsmak tego tajskiego swieta. Nowy Rok 2561, trwa od 13 do 17 kwietnia. Duuuuze lanie wody na skale w Europie niewyobrazalna, przy drogach beczki z woda do napelniania, przewaznie przy niej sie przechodzi chrzest bojowy napelniajac pierwszy raz. Razem z moja spluwa z chinska naklejka Water Gun 8800 (wzialem najwyzszy nominal, podobno najwieksze cisnienie) Wyszedlem z hotelu, nie minely 3 min jak wzialem 10 prysznicow z zimna woda.
Songkran, normalnie zaczyna sie jutro Mozna powiedziec, ze dzisiaj przedsmak tego tajskiego swieta. Nowy Rok 2561, trwa od 13 do 17 kwietnia. Duuuuze lanie wody na skale w Europie niewyobrazalna, przy drogach beczki z woda do napelniania, przewaznie przy niej sie przechodzi chrzest bojowy napelniajac pierwszy raz. Razem z moja spluwa z chinska naklejka Water Gun 8800 (wzialem najwyzszy nominal, podobno najwieksze cisnienie) Wyszedlem z hotelu, nie minely 3 min jak wzialem 10 prysznicow z zimna woda.
Mirki tak nie moze byc. Songkran w Tajlandii dopiero jutro (nowy rok, jak lany poniedzialek tylko trwa kilka dni) No ale ja juz dzisiaj zostalem napadniety przez babcie z wezem ogrodowym w lapie, dostalem w pysk prawie jak z karchera. Ubrania cale mokre, a moja spluwa zostala w hostelu. Zostalem zlapany bedac nieprzygotowanym przez emerytke. Wiem gdzie mieszka, jutro niech sie szykuje na wojne.
Mirki, wiem ze lubicie #tajlandia i ladne panie Dzisiejszy #rozdajo troche z tym zwiazane Do wygrania typowo tajska zarosnieta dziewczyna, o ktorej marzy kazdy wykopek. Reczne robione mam nadzieje, ze przejdzie na lotnisku :P Udzialu nie biora zielonki, ktore zalozyly konto po tym wpisie.