Co takiego ma Reaper w samej kwestii Sound Designu że jest do tego celu bardzo rekomendowany? Nie chodzi mi o muzykę tylko o sam sounddesign. Co mogę zrobić tam takiego czego nie mogę np. w Cubasie? Wołam @NeXIcE
@Gwyn: Dla mnie przede wszystkim z powodu opcji masowego eksportowania plików i świetnej synchronizacji tejże z regionami oraz mikserem. Długie nagranie z terenu? Na co komu edytor audio, wrzucamy w projekt, zaznaczamy tyle regionów ile chcemy na każdym ciekawym fragmencie, szybkie reguły dla generowania nazwy i pod jednym przyciskiem mamy 182 pliki o tej samej nazwie z rosnącą liczbą. Kiedy pracuję nad efektami dźwiękowymi też nie ma żadnego problemu żeby
Ostatnio była muzyka pantonalna. Ja idąc tym śladem wrzucam muzykę mikrotonalną (kontretnie ćwierćtonową). Ostrzegam uszy które tolerują tylko i wyłącznie diatonikę.
@PsichiX: Zmalał, zero dynamiki i jakiegoś konceptu. Skoro startujesz to po co zaczynasz od razu od orkiestracji, komponuj na solowy instrument a tutaj rzuciłeś się od razu na głęboką wodę i pierdzące blachy.
Lubię leniwe wieczory przy piwku i gitarze przed kompem. Proste zapytanie do googla - właściwie nie związane z tym co poniżej - a po 10min czytam artykuł: Expression, Perception, and Induction of Musical Emotions: A Review and a Questionnaire Study of Everyday Listening jakichś dwóch Finów. A w nim fajna tabelka o muzycznych "środkach przekazu" i ich efekcie oddziaływania na słuchacza. Może przyda się komuś z #tworzeniemuzyki i #teoriamuzyki
@cult_of_luna: Strasznie sztampowo. Korzystanie z czegoś takiego to pójście na łatwizne, poza tym dużo z tych rzeczy to nieprawda a całość to strasznie uogólnienie i uproszczenie.
@cult_of_luna: Już jak dajemy się porwać tymi uproszczeniami to najbardziej pozytywnie brzmi skala modalna lidyjska, szczególnie progresja I-II. Poza tym, Happines: "perfect 4th and 5th intervals", "high pitch", "smooth and fluent rhythm". To właśnie się dowiedziałem że temat z Listy Shindlera jest wesoły. Chodzi mi o to że dużo z tych rzeczy nie da się jednoznacznie zakwalifikować.
@cult_of_luna: No przecież z tym się zgadzam. Chodzi mi o to że np. rubato samo w sobie trudno zakwalifikować do jakiegokolwiek nastroju, szczególnie że jest różne w zależności od interpretacji, to samo legato. To wszystko jest wyrwane z kontekstu i to mi się nie podoba.
http://po-klawiszach.blogspot.com/2016/12/na-sylwestra-podsumowanie.html
#muzykaklasyczna #muzyka #blog #bojowkamuzykipolskiej #kultura #spacerkiempoklawiszach #sylwesterzwykopem