Na zdjęciu: gurkhijski żołnierz w Birmie, wiosna 1945 roku.
Imperium Brytyjskie miało wielu świetnych żołnierzy. Od dawna zastanawiam się, kto kto z nich był najlepszy - czy wiecznie wyluzowani Australijczycy, którzy potrafili jednym strzałem zdjąć wrogi cel z odległości 500 jardów, czy Kanadyjczycy, rwący do przodu, nawet gdy nie było żadnej nadziei, czy mali niepozorni górale z Nepalu. Ciężki wybór. Gurkhowie to lud zamieszkujący himalajskie góry. Na co dzień spokojni i
@Mleko_O: Często przewijali się w książkach wojennych (zwłaszcza w opowieściach Niemców) którzy srali na samą myśl, że będą mieli przyjemność stawać w szranki z Gurkhami. Zastanawia mnie skąd ta bitność w tym narodzie i ta niezniszczalność, niesamowite to jest.
@FilcowyKlapek: GURWA. Raz z kumplem graliśmy w szachy a temu jaja wypadły z bokserek dopiero po 5 turach mu wypomniałem że mnie to obrzydza i się skupić nie mogę i przegrałem :< KUBA JEŚLI TO CZYTASZ TO CHOWAJ WORA DO ROZPORA.
dziś będzie trochę o ANIMACJI, a dokładniej OD CZEGO ZACZĄĆ NAUKĘ ANIMOWANIA (głównie postaci 3D).
Jeśli jesteście na samym początku drogi albo interesujecie się grafiką po prostu jako taką, zacznijcie od tych dwóch wykładów by zrozumieć najważniejsze pryncypium w
Nie od dziś wiadomo, że z prądem nie ma żartów. Jakakolwiek bezpośrednia styczność z wysokim napięciem kończy się zwykle poranieniem lub śmiercią. Dlatego też elektryk zajmujący się pracą na wysokościach, to jeden z najniebezpieczniejszych zawodów. Przekonał się o tym Randall Champion. W 1967 roku podczas pracy na jednym ze słupów energetycznych został on porażony prądem o sile 4 tysięcy voltów. Ponieważ zgodnie z procedurami był w tym czasie przypięty pasami, jego ciało
@Maciek5000: jeszcze zajebiste było jak w programie discovery czy national geographic puscili nagranie z lądowania Kapitana Wrony, z jakiegoś youtuba i w tle było słychać "aleeee urwał, aleeee to było dobre" xDDDD
Na zdjęciu: gurkhijski żołnierz w Birmie, wiosna 1945 roku.
Imperium Brytyjskie miało wielu świetnych żołnierzy. Od dawna zastanawiam się, kto kto z nich był najlepszy - czy wiecznie wyluzowani Australijczycy, którzy potrafili jednym strzałem zdjąć wrogi cel z odległości 500 jardów, czy Kanadyjczycy, rwący do przodu, nawet gdy nie było żadnej nadziei, czy mali niepozorni górale z Nepalu. Ciężki wybór.
Gurkhowie to lud zamieszkujący himalajskie góry. Na co dzień spokojni i
źródło: comment_4vLD7dLvDVBHu8hCtcHuRlGpFr9Vgica.jpg
Pobierz