Wytłumaczy mi ktoś jak można być zagorzałym kibicem jakiejś zagranicznej drużyny i się z nią identyfikować? Widzę tu fanów Realu, Barcelony czy dzisiaj Liverpoolu i nie ogarniam. Piszą "my gramy", "my wylosujemy" itd. a większość nie była w mieście swojej drużyny czy nawet nie mówi płynnie w jej języku. Jak można czuć jakąkolwiek więź w takim przypadku? Dla mnie niepojęte. I według jakiego klucza się tę drużynę wybiera? Plując na globus? xD
@wasiuu: bo stary mi kupił 20 lat temu koszulke manchesteru i tak sobie z nią dorastałem , potem zacząłem ogladać ich mecze , czytać , interesować sie itd . teraz ty mi odpowiedz jak mozna jarać sie polska ekstraklasą ? przeciez jak to oglądam to zaraz muszę przełączyć bo oczy krwawią od poziomu tego gówna
Co się #!$%@?ło xD Mieszkam w Londynie i pracuję jako kasjer w jednym ze sklepów. Jestem tam praktycznie jedyną białą osobą w okolicy. Dość dziwne uczucie, ale jakoś daję radę, hajs się przecież musi zgadzać xD Niedawno kasuję zakupy (jak zwykle samym czarnym), aż tu nagle pojawia się On - Z twarzy był podobny zupełnie do nikogo, jednak ubrany na brązowo-fioletowo. Na górze ma mieć sweter, a na dole na dresowo. BIAŁY CZŁOWIEK ! Podszedł i mówi:
ON: Myślałem, że biali bez kolejki JA: O widzę Polak, Hah to dawaj ziomek hehe
@kamien23: I bardzo #!$%@? dobrze, że tego pajaca zbanowali. Ten typ to było jedno z największych raczysk na wypoku. Jasne, trzeba dbać o pluralizm ale dno ktore reprezentował sobą ten "człowiek" jest absolutne.
@safehouse: największa ironia jest w tym, że gdyby muzułmanie stanowili większość w danym społeczeństwie i doszliby wtedy do władzy, to pierwsze łby do ścięcia należałyby właśnie do takich artpopów i ospenów, którzy nieudolnie próbowali wcześniej bronić ich za wszelką cenę
@desensitization: Mieszkałem trochę czasu w 99% muzułmańskim społeczeństwie i nikt mi głowy nie uciął.
@Cepion: a babcia moja mieszkała w okupowanej Polsce i nikt jej nie zabił. Wniosek: Polska podczas okupacji niemieckiej była tak samo bezpieczne jak obecnie.
Swoje nienarodzone dziecko oczywiście można zabić, żaden problem, moje ciało, moja sprawa. Ale żeby ktoś wycinał swoje drzewo ze swojej działki? I to bez zgody sąsiada? I z tymi biednymi wiewiórkami?
Wiem, że już ktoś stworzył intro gta z #kiepskiedreas, ale byłem w połowie roboty jak zobaczyłem ten wpis ( ͡°ʖ̯͡°). Nie chciałem, żeby praca poszła na marne.
#neuropa standardowo była sobie rakiem toczącym mirko i wydawało mi się, że ten nowotwór nie ma już potencjału do dalszego rozwijania. Myliłem się srogo. Przedstawiciele elity tego serwisu postanowili rozsiać komórki nowotworowe na nowe organizmy, zakładając własną stronę fejsbukową i bloga. Które rzecz jasna reklamują przepełnionymi typową dla siebie arogancją hasłami w rodzaju "ostoja RiGCZu" oraz "a hero that you need".
Żeby dokładnie uświadomić co poniektórym poziom żenady tego zjawiska, zacznijmy od początku. Czym jest neuropa? Neuropa jest reakcją. Nie reakcją na niski poziom i brak merytoryczności (co by implikowało, że sami są merytoryczni i na wysokim poziomie, tak jakby chcieli, a do czego im daleko o lata świetlne), a reakcją na szeroko pojęty "prawicowy spam" na serwisie. Innymi słowy - są tym samym, tylko na drugim biegunie. Mimo ich przedstawiania się jako Mesjaszów obiektywizmu, zesłanych na Wypok w celu jego zbawienia. I nawet nie próbujcie obrony z cyklu "to tylko żarty" - bo to takie samy "żarty" co teksty o rasowo czystej Europie ze strony skrajnych narodowców. Czyli zasłona dymna pod postacią "humoru".