@LowcaSpuchy: nie myl pasożyta z gniazdownikiem. Pasożytami są te wszystkie leniwe NEET-y, tak jak kolega wyżej sam mieszkam z rodzicami, a raczej nad nimi. 2 domy, posesja wielopokoleniowa, oprócz rodziców i mnie.. powiedzmy, że są jeszcze osoby wymagające stałej opieki. Pomagam, robię, dokładam się, wykonuję obowiązki domowe, często sam dla siebie gotuję. Pasożytem skończonym w takiej sytuacji byłby zwykły NEET nierobiący nic.
@ZwyklyRoman: problem przegrywa nr 2: myślenie życzeniowe skrótowe jednotorowe. Nigdzie nie napisałem "raz się spotkaj i wyjdziesz z przegrywu", ale jeśli tak to odbierasz to to już Twój problem. Tu chodzi o to, żeby chociaż raz na miesiąc spotkać się w szerszym gronie i nawiązać kontakty towarzyskie na żywo a nie tylko biadolić z anonima. Na pyrkonach czy innych konwentach to jakoś potrafią się spotkać ludzie zapoznani przez internet, nawet
@starykawaler01: polecam. Niemały wydatek, ale w dobrym płaszczu wyglądasz elegancko. Jeśli nie chcesz np. od razu wywalać 500+ zł na płaszcz, to możesz na początek kupić sobie kurtkę bosmankę, taki marynarski krótki płaszsz, da się to zamówić za 200 czy 300 zł, dobry płaszcz marynarki wojennej z demobilu i za 100-200 zł wyrwiesz.