Najlepszy fandom w galaktyce (-‸ლ) Nie podoba ci się postać - wyżyj się na aktorce. Przypadek Jake'a Lloyda skończył się tragicznie, ale on był jeszcze dzieckiem, tutaj mamy do czynienia z dorosłą aktorką, więc pewnie to zniesie. Ale niesmak pozostał... Dodajmy do tego hejt na Riana Johnsona, "bojkotowanie" SW itd
Co to za durne czasy, że ludzie nie myślą, nie mają swojego zdania, tylko ślepo podążają za trendami na
@jablkabanany: nigdy nie zrozumiem co siedzi w głowach osób, które hejtują osoby, które odgrywają osoby, napisane przez inne osoby.. To po prostu chore, bo widać, że nie każdy potrafi odróżnić rzeczywistość od fikcji.
@Primusek: @Tomek7: problem leży tutaj chyba bardziej w samej historii, można byłoby to poprowadzić lepiej, w dodatku akcji jest dużo ale najważniejsze momenty strasznie szybko "odhaczone" i można było lecieć dalej. Mimo tego, że sam film mi się nawet podobał, to chyba pierwszy raz zdarzyło mi się ziewać na filmie z SW i w pewnym momencie żałowałem, że nie mam paska przewijania, żeby zobaczyć ile do końca. Po
@Primusek: byłem na seansie w IMAX i przez pierwszą połowę filmu miałem problemy z oświetleniem, obraz był zwyczajnie za ciemny, a później zdarzało się, że miejscami był jakby rozmazany. Chyba po prostu taka konwencja tych spin-offów, że montażem są podobne, co pamiętam miało być inaczej, bo każdy film z antalogii miał być zupełnie z innego gatunku. Chociaż podobały mi się w Solo napisy otwierające film, niby nie dużo, ale jakiś
@ColdMary6100: szkoda, ze nie wyjaśnili o co chodzi z tymi kostkami, spoko wiem, że pojawiły się w IV i TLJ, ale serio na początku Solo były chyba z dwa albo trzy razy pokazywane, żeby później jeszcze raz lub dwa zrobić na nie zbliżenie, a w sumie niczego się nie dowiedziałem, ani skąd są, ani po co je ma. Tylko tyle, że to chyba jakiś talizman na szczęście
Nie kupuję argumentu, że to przez zbyt silną konkurencję. Już dwukrotnie przesuwali terminy filmów SW z maja na grudzień i teraz też to mogli zrobić. Nie zrobili. Taki argument, żeby złagodzić krytykę Solo. #starwars
@Primusek: Przecież to tylko pokazuje jak bardzo odrealnione jest Lucasfilm. Przyczyn można by wyliczać całkiem sporo, od takiego sobie przyjęcia TLJ, po kiepski marketing, na krótkim czasie między filmami i odgrzewaniem postaci Solo kończąc. R1 jeszcze mogłem zrozumieć, ale po co każdej z postaci robić osobny film i to jeszcze origin story zamiast zostawić to na książki, a do filmów wprowadzić jakieś nowe wydarzenia, albo zupełnie jakieś nowe postaci, których
@Primusek: Nie pochylą się, Lucasfilm stało się takie samo jak większość wytwórni z WB na czele, są głusi i zapatrzeni w siebie, przekonani o własnej nieomylności. To ich zgubi, pisałem o tym wcześniej podając przykład MCU, (tutaj) Po prostu kroczą ścieżką do nikąd, bo Lucasowi można wiele zarzucić, ale miał wizję, którą realizował, tutaj obecnie nie widać ani kogoś takiego jak Kevin Feige z MCU, ani też jakiegoś konkretnego
Zastanawialiście się w ogóle, w którą stronę pójdzie fabuła 9. części SW? Ja szukałem jakiegoś punktu zaczepienia, na którym można oprzeć film jak np. relacja Bena z Rey. Problem jest taki, że w tym momencie ich stosunek do siebie jest neutralny. Na początku go nienawidziła, później zaufała, żeby na końcu mieć stosunek przynajmniej neutralny. Moim zdaniem nie da się na podstawie ich relacji zbudować żadnej wiarygodnej historii, ponieważ nie idą za tym
@Primusek: Rey ma syndrom zbawicielki (to mój termin nie szukaj na wiki). Ona wierzy w to, że Bena da się uratować i przeciągnąć na Jasną, dlatego jej stosunek nie jest neutralny, w dodatku z pewnością darzy go jakimś uczuciem, bo są do siebie podobni, tyko wybrali (lub zostały im przydzielone) inne ścieżki. Ben podążył za mrokiem, Rey za jasnością. Wydaje się, że to jest/będzie główną osią nowej trylogii. Gdzieś tam
Disney powinien w-----ć Kathleen Kennedy ze stanowiska i nowym prezydentem Lucasfilm zrobić Dave'a Filoni. Myślę, że on sprowadziłby uniwersum SW na właściwe tory.
@jablkabanany: Kapelusznik ma czasem dobre pomysły, ale czasem to przesadzi jak z wielorybami. Z fanserwisem masz rację, podobnie jak mam już dosyć tego, że wszystko sprowadza się do odwiecznej wojny między Imperium a Rebelią, ile można to wałkować, cała seria Rebeliantów o tym była,
Film Solo jest doskonałym przykładem do dyskusji, dokąd zmierza to uniwersum, bo tak naprawdę to nie wiem po co był film Solo..właściwie to niczego nie
@jablkabanany: Ciekawe spostrzeżenie choć wydaje mnie się, że po prostu nie mają odwagi wkroczyć w coś nowego i dlatego drążą cały czas OT i jadą na jej kultowości tzw. łatwa kasa, bo wiedzą, że to się sprzeda. Gdyby zaczęli od czegoś nowego, jak kiedyś z Widmem, to mieliby problem, duży problem. Wydaje mnie się także, że Lucasfilm trochę niezbyt rozumie fanów albo kompletnie się z nimi nie liczy. SW jest
@Konkol: byłem w IMAX, strasznie się męczyłem, obraz był za ciemny i miejscami rozmazany. Nie polecam, szkoda pieniędzy lepiej iść na zwykły i nie przepłacać.
Solo to pierwszy film z serii SW, w którym nie zobaczyliśmy C3PO. Jednak aktor wcielający się w robota podtrzymał passę i pojawił się w filmie. Więc mamy pierwszy film bez C3PO ale dalej Anthony Daniels grał we wszystkich gwiezdnych wojnach ( ͡°͜ʖ͡°)
Kolejny spin-off Gwiezdnych Wojen opowie o Obi-Wanie, a nie o Lando! Lucasfilm odkręca wpadkę z tłumaczeniem wypowiedzi Kathleen Kennedy, a w sieci pojawia się zarys fabuły nowego filmu ze świata Star Wars.
To już pewne, potwierdziły się pogłoski o nowym serialu animowanym, który łączy się z gatunkiem anime, a pomysł na niego wziął się od fascynacji Kapelusznika samolotami z II WŚ. Historia ma załatać dziurę przed ep.7 i opowiadać o losach młodego pilota, szpiegującego Najwyższy Porządek. W obsadzie pojawią się (oprócz bb-8 widocznego na zdjęciu) Gwendoline Christie and Oscar Isaac,czyli Phasma i Poe. Jednej z postaci podkładać będzie głos także Donald Faison znany z
Zastanawia mnie rola Thandie Newton, po trailerze i patrząc na materiały promocyjne, wydaje się zupełnie zbyteczną postacią, zwykła "zabijaka" taka tylko po to aby była jakaś większa grupka. Nie wygląda to raczej na coś w stylu Ocean's eleven, gdzie każdy miał jakieś zadanie przed skokiem. Droid rzuci czasem jakim one-linerem, rozluźni atmosferę, ale Val?
No trailer nie urywa 4-liter, no może poza dziewczyną Chewego i kośćmi z loga Mando, jakoś wydał się zwyczajny, bez fajerwerków. Ciekawy zabieg z tym, że przez pierwszą część Han się w ogóle nie odezwał, pomyślałem, że będzie niemową.. Niestety Lando, ten o którym myślałem, że skradnie film, też nie miał jak się wykazać, był za mało czarujący, #starwars
@jast: ale żołnierze wiedzą pod czyimi są rozkazami, musiałby jakoś stworzyć własną frakcję lojalnych ludzi, aby mu nikt nie przeszkodził. Idealną sytuację miał w momencie, prawie sam na sam, gdy Kylo podnosi kostki Hana. Ta mina Huxa, który odprowadzał go wzrokiem jest bardzo wymowna, skubany także o tym pomyślał.
O TLJ zostało napisane już chyba wszystko i chyba też każdy już coś o tym filmie napisał. Od samego początku nie byłem jego fanem i musiałem się naprawdę postarać aby zmotywować do obejrzenia go ponownie. Gdy to pisze, właśnie skończyłem oglądać drugi raz i zastanawiałem się, czy napisać to tylko do @jablkabanany (który usilnie mnie próbował przekonywać, że się mylę), ale w związku, że oficjalnie należę do nieoficjalnego klubu "mam wywalone na
Nie podoba ci się postać - wyżyj się na aktorce.
Przypadek Jake'a Lloyda skończył się tragicznie, ale on był jeszcze dzieckiem, tutaj mamy do czynienia z dorosłą aktorką, więc pewnie to zniesie. Ale niesmak pozostał... Dodajmy do tego hejt na Riana Johnsona, "bojkotowanie" SW itd
Co to za durne czasy, że ludzie nie myślą, nie mają swojego zdania, tylko ślepo podążają za trendami na
źródło: comment_qAFfsjQCfsYyO287qbGpB1XgoAoZO00g.jpg
PobierzTo po prostu chore, bo widać, że nie każdy potrafi odróżnić rzeczywistość od fikcji.