@mleko23 zawsze taki widok kojarzy mi się z takimi polskimi slumsami , że jest jakiś barak i przed nim takie białe plastikowe krzesła ustawione na krzywym chodniku i plastikowy biały stolik z popielniczką i ogólnie jak się wszystkiego dotknie w tym domu to skrzypi
Ostatnio jak spotkalem mojego tate to zapytalem co mysli o czyms takim;
Ostatnio ucze sie angielskiego prawie codziennie, w rozny sposob bo jakis juz poziom mam wiec audiobooki, troche gramatyki z yt oczywiscie angielski z angielskiego. No i zapytalem go co mysli o czyms takim zeby wziac top 500 filmwebu albo imdb, i wybrac sposrod nich 200 filmow (odseparowac jakies anime czy inne sci-fi gowno inne niz matrix) i przez rok (1
@przegraIem_zycie 1. Dlaczego uzależniasz swoje pomysły od taty? 2. Sam pomysł jest poniekąd sensowny, ale nie należy do najbardziej praktycznych. W filmach masz wiele godzin bez żadnych dialogów, też nie raz są one krótkie. Lepszym rozwiązaniem jest znalezienie jakiegoś fajnego kanału angielskiego na yt i oglądanie codziennie kilku odcinków i tłumaczenie. Albo też polecam słychać sobie wieczorami radia angielskiego z jakimiś dyskusjami (radio.garden) 3. Umiejętność posługiwania się angielskim to nie tylko słuchanie
Otwierasz portfel. Masz w nim 6 tysięcy. Musisz kupić samochód do tego przedziału, który będzie użytkowany przez kilka lat i będzie twoim pierwszym samochodem. Co kupujesz? ( ͡°͜ʖ͡°) #auto #samochody
@wortzik w tym cenniku, bo rozumiem że auto za 4 tys. To szukaj tak, żeby był zaraz po remoncie silnika. Np że miał jakąś kompletną awarię i ktoś musiał wydać kilka tys. Żeby go postawić na nogi. Oczywiście na to musi być jakiś dowód, najlepiej paragon z warsztatu czy coś. Wtedy wiesz, że w środku silnik ma nowe uszczelki, sprawdzone pierścienie, tłoki, panewki i masz pewność że się nie rozkraczy przy najbliższej
Dziś w pociągu widziałem przegrywa, słabe ciuchy za duże, widać że boi się fryzjera, cera fatalna nos w telefonie. Aż się wyprostowalem w moim płaszczu za 1100 zł (nie wiem co mi #!$%@? że go kupiłem ale jest zajebisty). Ten post nie ma puenty chciałem się tylko pochwalić #przegryw
Dlaczego w wielu ofertach pracy dają te powalone zagadki programistyczne? Typu Codility itp.? Serio praca programisty na codzień wymaga aż takiego główkowania nad jakimiś zagadkami algorytmicznym i w kodzie? Albo raz mi dali zadanie z olimpiady informatycznej na jednej rozmowie do rozwiązania.. Jak teraz pracuję z programistami jako tester to to co oni zwykle poprawiają to sprowadza się w większości do jakiś zwykłych pętli, używania właściwych metod itp. Nikt tam nie wymyśla
@FIGUS97: zasadniczo masz rację, na większości stanowisk programistycznych raczej nikt nie zajmuje się na co dzień tego typu algorytmicznymi zagadkami.
Z drugiej strony dobry programista tego typu zadania też jest w stanie ogarnąć (choć przy rozmowie rekrutacyjnej dochodzi też często stres, więc warunki są mniej sprzyjające, więc nawet dobrzy zawodnicy mogą się gdzieś wyłożyć), a to oznacza, że sporą grupę ludzi można łatwo odsiać.
Osobiście jestem zwolennikiem bardziej życiowych zadań, zbliżonych
@FIGUS97: zagadki wykręcające mózg na lewą stronę się zdarzają - coś nie działa tak jak powinno z nieoczywistej przyczyny i trzeba ogarnąć. Ale pisanie algorytmów i struktur z pamięci to rak bo zwykle oczekiwane rozwiązania trzeba wykuć. To nie jest coś co wymyślisz w stresie na rozmowie a to co możesz wykombinować bo jest logiczne jest niżej punktowane bo nieoptymalne. Na co dzień używa się gotowych bibliotek bo albo się nie
@fiman nie wiem czy się opłaca, bo karta na olx warta mniej niż 300 zł a na sam termopad i pastę wydałem już 60 xd właśnie może da się to poprawić jakieś budżetowo