Niedawno pisałam, że złożyłam wypowiedzenie w firmie, gdzie zostałam typowym czarnuchem w zespole. Zanim wyskoczycie z komentarzami typu "jak się dajesz to tak masz", przypominam, że zmiana pracy na lepszą nie odbywa się z dnia na dzień. Pierwsze zdanie, którym ogłosiłam szefowej odejście było to, że kolejna rozmowa roczna oceniająca, gdzie ostro po mnie pojechali i stwierdzili, że nie zasługuję na żadną podwyżkę, zmotywowała mnie, żeby znaleźć lepszą pracę, bo nie będę się godzić
@aloszkaniechbedzie: och jak ja Cię rozumiem. sama się noszę z zamiarem wypowiedzenia bo jednak jestem też takim typowym trochę czarnuchem plus dużo swoich obowiązków. Jak napomknęłam że chyba czas na mnie to reszta zespołu ale jak to? jak my sobie poradzimy? szef coś zrozumiał ale nadal jest to za mało dlatego daje sobie jeszcze msc i robie bajo bajo oby tylko się opłaciło. Gratuluje Tobie i trzymam kciuki :)
@JestemBoTak: po aferze zrezygnowałam z zakupu ( ͡º͜ʖ͡º) , ta jeszcze działa więc chwilowo wymiana niepotrzebna. a Ty Mireczku co masz dzisiaj na obiad?
@bobsaltochlop: tak, byłam w grupie "doświadczeń" , kilka połamańców takich jak ja (złamanie otwarte wieloodłamowe całej goleni prawej w kilku miejscach- 8 śrub tytanowych plus blacha nazewnątrz) miało w ramach próby, eksperymentu założoną na wierzch nie dośrodka blachę. Śruby miałam 11 mscy, byłyby dłużej ale organizm zaczął odzucać, potem orteza i dalej kule, i tak 1,5 r całe złamanie plus po wyjęciu 6 mscy rehabilitacji (z kul do całkowitego samodzielnego
@su1ik: nie ruszałam stawem skokowym przez 13 mscy od operacji - 11 jak miałam śruby do wyjecia i potem kolejne dwa zanim mogłam ruszyć z rehabilitacją. Jestem zadowolona nawet, mogłam mieć krótszą bo w tym szpitalu coś ze mną zrobili a w poprzednim były cyrki... do tego gdzie miałam operację na własne żądanie się przenosiłam. Epopeję mogłabym o tym napisać.
@marek6699: tzn. ja poza zakrzepicą która w międzyczasie się wdała w nodze ze względu na zbyt malą dawkę clexane i opatrunki, pilnowanie sterylności nawet nie narzekam tak, bliżny mam pobolewa, mam zrosty to mi zostało. A złamanie dwa lata temu, w sylwestra będą równo dwa lata od operacji.
WIELKA WYKOPOWA BITWA SERIALI - EDYCJA 2! Faza pucharowa – Mecz 16
Tag do obserwacji: #mirkoserial | Wyniki fazy pucharowej: KLIK
WAŻNE! Prócz głosowania proszę także o plusowanie ankiet, gdyż samymi głosami nie da się już najwyraźniej wejść w gorące, a jest to konieczne żeby w zabawie wzięła jak największa liczba osób. Dziękuję :)
Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, tradycyjnie już zapraszam do zostawienia intencji w komentarzach. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.
@Pawloo: ja też;), za pierwszym podejściem zdałam, a słyszałam że niektórzy i po 8 razy zdają.. a to pytanie jest jednym z około 50 absurdalnych jakie natknęłam się w czasie nauki, później wrzucę jeszcze przynajmniej dwie "perełki" ;), a to pytanie pokazywałam zarówno mojemu instruktorowi i znajomemu egzaminatorowi, oboje twierdzą że pierwszy raz stykają się z czymś tak debilnym.
Lubię przeglądać prace Mirosław Kuźmy, który w artystyczny sposób przedstawia pochówki z różnych epok odkryte przez archeologów. Nie ma tu suchej dokumentacji - gołego szkieletu, resztek trumny w postaci smug i zniszczonych przedmiotów, mamy za to możliwość spojrzenia bezpośrednio do wnętrza grobu, jakby chwilę po złożeniu ciała.
Poniżej rysunek przedstawiający grób BJ. 959 z Birki (Szwecja) z epoki wikingów. Czaszka zmarłej została oddzielona od tułowia i złożona na prawym przedramieniu. Co ciekawe,
@UndaMarina: to się nazywało pochówki wampiryczne, np w Krakowie w trakcie odkopywania podziemii rynku trafiono na takie pochówki ponieważ kiedyś na płycie rynku obok bazyliki znajdował się cmentarz. Pochówki wampiryczne odprawiano w wielu miejscach w Polsce, jednak ich nasilenie było w okresie średniowiecza (ściśle X-XIII w.) chociaż znaleziono groby jeszcze z początków XIX wieku. Głowę kładziono jak najdalej od szyi, między nogami aby w przypadku gdzie niby 'wampir" wstanie, to
Niedawno pisałam, że złożyłam wypowiedzenie w firmie, gdzie zostałam typowym czarnuchem w zespole.
Zanim wyskoczycie z komentarzami typu "jak się dajesz to tak masz", przypominam, że zmiana pracy na lepszą nie odbywa się z dnia na dzień.
Pierwsze zdanie, którym ogłosiłam szefowej odejście było to, że kolejna rozmowa roczna oceniająca, gdzie ostro po mnie pojechali i stwierdzili, że nie zasługuję na żadną podwyżkę, zmotywowała mnie, żeby znaleźć lepszą pracę, bo nie będę się godzić
źródło: comment_AbXTAWoVRJMsWhWsVa2jJZ0oAKDgDEe4.gif
Pobierz