U nas wszystko git, w I turze było tak samo a potem się okazało, że mieliśmy sporą frekwencje i 4 miejsce wśród największych miast w PL. Tu po prostu żyje się spokojnie i bez pośpiechu ( ͡º͜ʖ͡º)
Słucham teraz reggae. Nie lubię ogólnie, ale cziluje mnie zawsze mimo to. Słyszałem parę zajebistych numerów po francusku w knajpie w Bieszczadach, ale nie mogę ich znaleźć od lat.
Łociepanie, takiego boomerskiego chrzanienia o mieszkaniach to już dano nie widziałem XD Zaczęło się od narzekania na internetowe bojówki mieszkaniowe, potem, że cena w Warszawie wzrosła, bo była przecież niższa niż w Berlinie, a u nas jest bezpieczniej. Całość okraszone jakąś paraekonomią z pogranicza wywodów Maxa Kolonko.
Gwiazdoski, mnie to interesuje ile ty osobiście tych kurników nakupiłeś XD
@Enemone: mea culpa, na moją obronę wrzucę arg., że jestem ekonomistą z wykształcenia, sorkacz - choć jestem ciekaw mimo wszystko, dlaczego wcześniej nie zauważyłeś?
Zaginęła 11 latka, która ma 158 cm wzrostu. Przypomniało mi się jak na budowie pracowaliśmy z takim gościem co miał 157 cm. Pigmej na niego wołaliśmy. Pewnego razu z Mariuszem wsadziliśmy go do betoniarki i kręciliśmy na pełnych obrotach. Śmiechu było co nie miara. Pigmej po kręceniu rzygał czekoladą, bo jedyne co jadł to takie czekoladowe kulki z biedry xD Albo innym razem zawinęliśmy go w stretchu i turlaliśmy po podłodze xD