Część osób pewnie widziało, ale dla tych co jednak nie... tak się odzyskuje #rower we Wrocławiu ;)
http://joemonster.org/mg/141179,lastup,Albo_rower_albo_niech_plona_maki
http://joemonster.org/mg/141179,lastup,Albo_rower_albo_niech_plona_maki
204 720 - 11 - 27 = 204 682
źródło: comment_GyDG6r0pOu8NcHm0VkLLuUMEb2RuS7aQ.jpg
Pobierz
źródło: comment_4YHvFmrxoGZfVv3eHlyqldRIVxHHPDXd.jpg
PobierzKomentator
od 13.09.2018
Złotousty
od 31.03.2019
Ekshibicjonista
od 01.07.2011
Rocznica
od 27.09.2024
Gadżeciarz
od 25.12.2011
Mikroblogger
od 23.07.2015
Kolarz
od 11.08.2014
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
No i skończyło się #rower -owanie na co najmniej 2 tygodnie :/
Diagnoza: złamanie głowy kości promiennej.
Winić mogę tylko swoją głupotę i za mocny przedni hamulec w stosunku do tylnego ;)
@Emill: Raz mi się zdarzyło przelecieć przez kierownicę. Jechałem lasem, prawą ręką zakładałem okulary, a lewą, nieopacznie, trzymałem na manetce i wjechałem w dziurę. Odruchowo zacisnąłem rękę na manetce i poleciałem. Już w locie sam z siebie się śmiałem. Ze strat na szczęście tylko pęknięta przednia lampka - później udało się skleić.
Hamulec tylny