Powiem wam, ze mam mega nerwa i jestem strasznie roztrzesiony, wiec z gory przepraszam za jakiekolwiek bledy itd. Otoz wczoraj postanowilem posledzic moja luba, wiec tak: 17:20 - stalem pod jej domem i czekalem, az wyjdzie i pojedzie do kolezanki (tak mi napisala smsa) 17:50 - wsiadla do auta i pojechala ok. 7km - w miejsce gdzie nie ma zadnej, ale to zadnej kolezanki, trzymalem caly czas bezpieczna
@EmilDamian: Śledź ją drugi raz i cały czas rób jej zdjęcie, ew. kręć filmik i potem taki ładny zbiór zdjęć oraz filmu możesz jej przy następnej okazji puścić/pokazać z tekstem "Hehe, zobacz jakie fajne zdjęcia/film ostatnio zrobiłem".
Włączyć, wstać i wyjść w p---u. Nie w------ć się, nie denerwować, nie krzyczeć - niech sama siedzi myśli, żałuje. Nie daj po sobie poznać, że Cie to zraniło/w------o bo sprawisz tylko satysfakcję. Pokaż
@EmilDamian: jak cwaniara będzie u niego w domu następnym razem, to zapukaj do drzwi, przywitaj się z nimi, oddaj jej wszystkie rzeczy, które masz u siebie i odejdz. Ja mogłabym tak zrobić... Bez większych awantur. Taki to pomysł mi wpadł do głowy. Trzymaj się cumplu, bo jesteś w okropne sytuacji... :(