@willyfog: i to jest moja największa obawa. Jeśli tak będzie, znaczy, że można kraść miliardy, łamać konstytucję, kłamać publicznie - wszystko bezkarnie. Sens takiej demokracji żaden. Demokraci mają tylko tę jedną szansę - jeśli jej nie wykorzystają, raczej nie mają co liczyć na frekwencję w kolejnych wyborach.
@Kolanka: Art. 175. [Uprawnienia porządkowe Marszałka Sejmu] 1. Marszałek Sejmu czuwa nad przestrzeganiem w toku obrad Regulaminu Sejmu oraz powagi i porządku na sali posiedzeń. 2. Marszałek Sejmu może zwrócić uwagę posłowi, który w wystąpieniu swoim odbiega od przedmiotu obrad określonego w porządku dziennym, przywołaniem posła "do rzeczy". Po dwukrotnym przywołaniu posła "do rzeczy" Marszałek może odebrać przemawiającemu głos. 2a. Marszałek Sejmu może stwierdzić, że poseł swoim zachowaniem na sali posiedzeń naruszył powagę Sejmu.
@willyfog: a pomyślałeś, że oni niekoniecznie próbują przekonać siebie nawzajem, a raczej przedstawić swoje stanowiska i poglądy środowisk, które reprezentują? Publiczna debata pozwala zapoznać się z tymi argumentami np. nam - wyborcom. Brak debaty i same głosowania pozbawiłyby nas tej możliwości. I nie, nie każdy musi oglądać live - od tego są media, aby te argumenty przytaczać i ewentualnie krytykować.
@willyfog: nie wiem jak "ludzie", ale ja - jeśli temat mnie interesuje/dotyczy (nieczęsto) - z zainteresowaniem słucham. Natomiast obecnie przede wszystkim upajam się orankiem pisowców, którzy dla mnie są jak szkolny łobuz, który przez lata znęcał się nad słabszymi, aż wreszcie słabsi się zebrali w kupę i wreszcie skutecznie się mu postawili.
@Merdarion_PL: nie wiem gdzie są, ale zakładam (skoro to powszechne zjawisko), że robią coś bardziej produktywnego - np. piszą te ustawy, spotykają się ze stroną społeczną, uczestniczą w seminariach; zresztą nie tylko komisje przecież - zasiadają często w różnych organach, typu KRS choćby. Wynagradzanie ich za samo siedzenie na dupie (gdzie śpiący Korwin "wygrywał" z ministrami) byłoby całkowicie nieefektywne.
@Merdarion_PL: nie jest bezwartościowe, po prostu nie jest w danej chwili jednocześnie najważniejsze dla wszystkich 460 posłów. Wiesz, że oni nie znają się na wszystkim? A stanowiska klubów są ustalane przed głosowaniami? Na tym polega parlamentaryzm.
@Merdarion_PL: nie, głosujesz na partię, która proponuje Ci listę swoich kandydatów i w pierwszej kolejności Twój głos idzie na partię właśnie (d'Hondt), a dopiero w drugiej liczy się który z kandydatów zyskał ile głosów. System opiera się o partie jako podstawowy byt - od finansowania począwszy, na przywilejach skączywszy (np. przywilej posiadania wicemarszałka).
Co do podglądu co kto robi poza salą plenarną - pewnie robialne indywidualnie. Zdaje się, że niektórzy
Co oznaczają STALE świecące OBA czerwone światła na przejeździe kolejowym bez rogatek? Dodam, że na tym samym przejeździe czasem też świecą normalnie, tj. naprzemiennie/pulsacyjnie, kiedy nadjeżdża pociąg.
@marv0oo: nie płacisz im za siedzenie, tylko za to jakie prawo stanowią; jeśli potrafią to zrobić bez siedzenia - to dla mnie spox. Jak nie jesteś zadowolony - głosujesz odpowiednio w wyborach.