Najpierw przywykliśmy do wahań o kilkaset dolarów, teraz powoli przyzwyczajamy się do wahań o kilka tysięcy dolarów. Czekam na 2018: - Bitcoin tańszy o 10k$? Wreszcie można dokupić, bo nie zdążyłem wejść przy 50k$.
Ludzie narzekają na wysokie fee i zapchany mempool, a to jedyna rzecz, jaka ratuje bitka przed jeszcze większym zjazdem. Co więcej, ci sami krzyczący "mój przelew wisi już 2 dni" będą potem wdzięczni, że jednak nie doszedł i nie sprzedali w dołku.
Inna sprawa, że kopalnie mogą teraz robić niezły biznes - puszczają na giełdy głównie swoje transakcje, sprzedają, potem puzczają transakcje innych, cena spada przez panic sell, a oni odkupują. O------e
@bohlen: Wiesz ile dałbym, żeby wiedzieć? Na logikę powiedziałbym, że w dół, ale to świat krypto, w którym jesteśmy tylko płotkami, a wydarzenia kształtuje ktoś zupełnie inny. Także: https://www.youtube.com/watch?v=3YxOZQqNYY8
Jest już za późno na reakcję, zostało tylko HODL i dokupowanie. Analogia do 2008 porażająca, ale wniosek jest i tak jeden. W 2008 mówiło się... z resztą sami zobaczcie, słownik spekulantów z forum giełdowego parkiet http://forum.parkiet.com/viewtopic.php?t=41317 używany podczas odpału 2007-2009
Zaczynam wierzyć, że banki i instytucje finansowe faktycznie powinny obawiać się #kryptowaluty w kontekście inwestycji i trzymania środków na nisko oprocentowanych lokatach. Widzę po sobie - od kiedy zacząłem spekulować na krypto sprzedałem wszystkie akcje na #gielda #gpw (mimo, że udało mi się tam zarobić 25% w rok), a kasę przerzuciłem w #bitcoin i inne coiny. Czy jestem jedyny na mirko, który tak zrobił?
Mireczki, jak zły wydaje się taki plan - pod koniec roku sprzedaję wszystko co mam i wypłacam na konto bankowe. W ten sposób czy ostatecznie dla urzędu skarbowego będzie się liczyły wypłaty na konto, czy też poszczególne transakcje, wyjdzie na to samo. W nowym roku wpłacam kasę ponownie i odkupuję ile się da.
Z jednej strony wiadomo, że po pierwsze strata na prowizjach, po drugie przez te kilka dni na przełomie roku
@drakkar: Dlatego właśnie żeby nie piekło cały zysk z tego roku chcę jak najszybciej znowu zainwestować - w najgorszym razie wyjdę na zero, a przy dobrej korekcie będzie okazja by dołożyć jeszcze trochę do inwestycji.
@Piaer: No właśnie cholera wie co można, a czego nie można. Pewnie można, ale weź teraz policz te wszystkie transakcje, zwłaszcza podzielone na różne giełdy.
Czy sytuacja, w której Chińczycy ze swoimi koparkami nagle przerzucają się na zupełnie inną monetę niż BTC i jego wartość spada poniżej poziomu pasków TVP Info jest rzeczywiście niemożliwa? Co miałoby ich powstrzymać?
@MelomanBTC: Pytanie czy nowi nie pójdą tam gdzie Chiny - na początku trudność kopania nowej waluty będzie mniejsza, a potencjalne zyski ogromne. I nie twierdzę, że tak się stanie, zastanawiam się tylko jak duże jest tego prawdopodobieństwo i co by wtedy było.
Mam ostatni kłopot z podatkiem. Mianowicie. Załóżmy że włożyłem sobie jakąś tam kwotę w btc. Teraz trochę uroslo i zamierzam wypłacić, a potem znów dokupić. Mam rozumieć że po wypłacie powinienem rozliczyć podatek z zysku, nawet mimo że po wplaceniu znów na btc będę miał mniej pieniędzy niż na początku włożyłem w to, więc teoretycznie mimo zysku będę nadal na minusie. Czy to faktycznie działa tak niewygodnie jak napisałem? #bitcoin
@Zatoichi0110: Jeden rabin powie tak, inny powie nie. Moim zdaniem jest tak jak mówisz, ale najbezpieczniej jest wystąpić o interpretację indywidualną.
Ktoś się za chwilę może przywołać metodę kasową, ale ta jest chyba tylko dla przedsiębiorców.
#bitcoin #kryptowaluty Cześć wszystkim. Czy ktoś ma potwierdzone info kiedy dochodzi do "obowiązku podatkowego"? W momencie przelewu na konto bankowe czy zamiany na złotówki na giełdzie? Jak przeglądam googla i wypok to spotkałem się z obiema wersjami.
@Meritum: Tyle że na prawdziwej giełdzie obowiązek podatkowy następuje już podczas sprzedaży akcji. Poza tym BTC rozlicza się zupełnie inaczej niż GPW.
Panowie, Panie, proste pytanie, szukałem w necie i wszędzie sprzeczne informacje, mianowicie:
Czy jeśli obracałem bitcoinem i innymi krypto na jednej/dwóch giełdach w tym roku rozliczeniowym, osiągałem zyski przy tych obrotach, ale NIGDY nie wypłaciłem fiata na własne konto osobiste - bankowe, to jestem zobowiązany do płacenia podatku dochodowego?
W zasadzie właścicielem moich środków aktualnie jest bitbay, bo je fizycznie posiada, no ale nie wiem, z mojego researchu w necie wychodzi że
#bitcoin