@Matjastbg: Dziś w korpo to oczywiście bajka, ale uwierzcie mi, że w wielu mniejszych firmach to by się mogło zdarzyć naprawdę.
Parę lat temu w takiej pracowałem. Moje pojęcie o prawdziwym IT jest zerowe, jednak byłem jedynym młodym facetem w firmie zdominowanej przez kobiety, lub starszych gości, z których nikt nie miał pojęcia, jak w ogóle działają komputery. Pisali dokumenty w wordzie i excelu, wysyłali maile i na tym się ich
@ponerLokej: Niby pasta ale ktos pracujacy jakotaki naganiacz niech sie wypowie. Bo gdybym musial komus cos wcisnac to tez szukalbym najslabszych ogniw. Ludzi z brakiem obycia, zestresowanych. Takze imo wydaje sie to prawda, mimo pasty ( ͡º͜ʖ͡º)
Zawsze kiedy przechodze przez 2 jezdniowa droge, a na swiatlach wlasnie stoi jakas carrera, tesla, R8, bugatti czy inny zajebisty sportowy wózek przechodze kolo niego obojetnie, nie zwracajac uwagi, wiem ze kierowca tylko na to liczy, moj wzrok zawsze przykuwa passat, seicento albo golf 3 stojacy kolo niego, zwalniam krok i patrze sie z podziwem na ten 7 cud swiata motoryzacji, wymieniam spojrzenia z kierowca, usmiecham sie prozumiewawczo z lekka nuta nonszalancji,
Pewnego razu jechałem sobie spokojnie, i ten gówniany czarnuchomobil wrył się przede mnie. Trąbiłem, ale byłem ignorowany. Zauważyłem i zapisałem numer telefonu na tylnej szybie. Po powrocie do biura, zdecydowałem się zadzwonić. Kiedy koleś odebrał, krzyknąłem: Jesteś j*nym czarnuchem!, i rozłączyłem się. Zanotowałem jego numer jako "głupi czarnuch". Co kilak tygodni, kiedy miałem zły dzień, powtarzałem ten numer. Zawsze poprawiało mi to humor. Niestety potem identyfikacja numerów została wprowadzona, musiałem przestać dzwonić do czarnucha. Ale
Bądź gówniakiem, podstawówka lipiec, słońce grzeje mocno wszyscy cumple siedzą w domu, rodzice w pracy grane w gry mocno, w końcu są wakacje komputer nie wytrzymuje temperatur i co chwila się wyłącza nerwy padają bo postać w grze ciągle ginie
Siedze sobie i pale papierosa. Popijam do tego kawe z automatu. Jednym slowem, przerwa. Przegladam na Youtube relacje z tegorocznego Tankfest, imprezy na ktorej Bovington Tank Museum prezentuje swoje zbiory.
Od dziecka uwielbiam czolgi. Tata zwykl mnie zabierac do jednostki wojskowej, w ktorej pracowal, abym mogl pobawic sie na skorupie T-34/85 z wielkim napisem Rudy na boku. Takich skorup, tak podpisanych, bylo wtedy setki. Ale dla mnie, to byla nie lada frajda. Do
Wychodzę lekko zawiany (naprawdę lekko) z imprezy u kolegi. To stara kamienica, na klatce panuje półmrok. Schodzę po schodach i widzę sąsiada kolegi, facet koło 60 lat, jak wchodzi na górę niosąc małego psa na rękach. Mówię do psa “Cześć mały koleżko” i wyciągam rękę, aby go pogłaskać. Gdy tylko go dotknąłem zorientowałem się, że to nie pies, tylko chleb w reklamówce...
Facet popatrzył na mnie jak na niebezpiecznego wariata. Przykleił się
Donald Trap
Znany polski przedsiębiorca i polityk, miliarder; właściciel licznych nieruchomości komercyjnych w Polsce, kierownik, założyciel oraz CEO Trap Organization
Parę lat temu w takiej pracowałem. Moje pojęcie o prawdziwym IT jest zerowe, jednak byłem jedynym młodym facetem w firmie zdominowanej przez kobiety, lub starszych gości, z których nikt nie miał pojęcia, jak w ogóle działają komputery. Pisali dokumenty w wordzie i excelu, wysyłali maile i na tym się ich