Ja bym się odważył i zażądał od żony, żeby spróbowała zapłodnienia in vitro, co może zwiększyć szansę na bliźniaki każdego roku. Po latach doszedłbym do 20 dzieci, a gdy każde z nich by podrosło, nauczyłbym je sposobów tortur psychologicznych, które zadawaliby sąsiadom, aż ich stres byłby tak wielki, że jedno z nich miałoby zawał serca.
Na pogrzeb byśmy nie poszli. Ale złożyłbym wieniec na ganku wdowy. Przesłanie byłoby proste: "jesteś następna". Ona
K---a Mirki, złapali mnie na granicy woj.wielkopolskiego jak przewoziłem paręnaście osób do fryzjera pod naczepą. Chcieliśmy się wymigać mówiąc, że to tylko nielegalny przewóz, ale jeden debil miał o parę cm za długie włosy i test Linijkowa go zdradził. Trzech nie żyje, bo jak próbowali dobiec do granicy to dostali seryjką z karabina. Pytają czy znam Fryza, bo wiedzą że jestem z "Ekipy". Coś czuje, że pasażerowie zwalą całą winę na mnie
Wczoraj wieczorem miałem lekką sprzeczkę z rodzicem co do manewru na rodzie turbinowym (pic rel) On twierdzi, ze nie mogę tak zrobić, bo jest linia ciągła Ja twierdzę, że mogę Kto ma rację ? #pytanie #prawojazdy
@Desxon: 1. Jak sam narysowałeś nie ma linii ciągłej przez cały czas właśnie po to żebyś mógł wybrać sobie pas 2. Jest oznakowanie poziomie które jasno pokazuje że tylko 1 pas skręca w lewo więc skręcając możesz sobie zająć jaki pas chcesz
Na pogrzeb byśmy nie poszli. Ale złożyłbym wieniec na ganku wdowy. Przesłanie byłoby proste: "jesteś następna". Ona