✨️ Obserwuj #mirkoanonim Siema. Szybka piłka. Remontuję mieszkanie developerskie, które kupiłem sam 2 lata temu na etapie dziury w ziemi. Będę mieszkał z dziewczyną, która oczywiście nie partycypuje w kosztach raty itd, co jest dla mnie zrozumiałe. Niezrozumiałe dla mnie jest to, że ona nie chce partycypować w żadnych kosztach związanych z remontem. Zakup mebli, agd, paneli. Mówi że nie będzie dopłacać do mojego mieszkania i to dla mnie jest OK, ale
Ludzie z wykopu, oskareczki i juleczki gadają, że przegrywy na wykopie, to najbardziej toksyczna społeczność w internecie - tymczasem jako homoseksualny przegryw nie spotkałen ani jednego nieprzyjemnego komentarza od, (pewnie heteroseksualnych), kolegów z #przegryw, nawet na priv. W dodatku dostałem kilka przydatnych rad i wyczułem pewną dozę współczucia. Wszyscy się wspierają, niezależnie od różnych ludzkich czynników…
#przegryw jakbym dostał po latach zaproszenie na spotkanie klasowe to i tak bym nie przyszedł. Co miałbym gadać, że nic mi nie wyszło, w dupie byłem i g---o widziałem?
Może mumin na lajtach zacznie robić czelendże: - polizanie stóp Filipa - 10zł - bita śmietana na głowie Muminowej i potem zjedzenie tego - 100zł - jedzenie balutów (te kaczki czy inne ch.jstwo w jajach) - 100zł. Bez rzygania za 200 - zjadanie dżdżownic i zapijanie wódką - 100zł - włożenie ręki do kibla - 50zł
W tym roku 32 lata. Brak znajomych, brak dziewczyny. Jedynie praca biurowa, ale cholernie męczy, bo kontakt z ludźmi i stresy. Na Tinderze kilka par, brak odzewu. Jestem nudny, mało wiem, nie mam pasji. Na dodatek chudy kościec, bejbi fejs z widoczną depresją, asymetria ryja, robię się czerwony w kontaktach z ludźmi od razu. Jest tylko jedna droga dla takiego kogoś jak ja... #przegryw #przegrywpo30tce
Przeczytałem właśnie dwa wpisy ludzi z gastro którzy wręcz DOMAGAJĄ się napiwków i nie pojmują jak można ich nie zostawiać.
Szczerze? Po ostatnich kilku dniach gdzie stołowałem się w knajpach (wyjazd majówkowy) to powiem, że takiego uja. Restauratorzy już tak polecieli z tymi cenami zasłaniając się inflacjami, cenami prądu i płacami minimalnymi że już sami się zatracili w tym, gdzie jest granica.
Rozumiem ładna knajpka, ładny ogródek, miła obsługa, DOBRE jedzenie - za
kilka lat temu każdy miał na wykopie depresję teraz każdy ma autyzm (autodiagnoza oczywiście) jakie choroby jeszcze zdążycie obrzydzić zanim ten vortal zdechnie?
Siema. Szybka piłka. Remontuję mieszkanie developerskie, które kupiłem sam 2 lata temu na etapie dziury w ziemi. Będę mieszkał z dziewczyną, która oczywiście nie partycypuje w kosztach raty itd, co jest dla mnie zrozumiałe.
Niezrozumiałe dla mnie jest to, że ona nie chce partycypować w żadnych kosztach związanych z remontem. Zakup mebli, agd, paneli. Mówi że nie będzie dopłacać do mojego mieszkania i to dla mnie jest OK, ale