Kiedyś było chociaż na co czekać, jakieś światełko w tunelu. Wakacje i perspektywa, że szkoła się skończy. Jak ciężko by nie było, pomagała świadomość, że dany etap życia odejdzie i zaczniesz kolejny. W kołchozie jedyna perspektywa to tyranie aż do śmierci, bo pewnie do emerytury i tak nie doczekasz ze względu na wyniszczający tryb życia. Do tego śmiesznie krótkie urlopy, gdzie po powrocie czujesz się jeszcze gorzej, jakbyś wrócił z przepustki do
#przegryw #przemysleniazdupy #gownowpis #neet Po 3 miesiacach neetu dzis o 8 pierwszy dzien w kolchozie za minimalna + owocowe czwartki, potezne premie uznaniowe (multisport sie przyda jedynie z pewnoscia) i pierwszy raz od 3 lat w polszy, tak 2,5 roku robilem w nl i obawiam sie ze moge miec problem sie przyzwyczaic do tutejszej kultury pracy
Szanuje osoby, ktore zdaly prawo jazdy za np 10 razem, to pokazuje, ze sa wytrwali i sie nie latwo nie poddaja, zadanie za 20 razem jest bardziej imponujace niz za 1
Tak sobie myślę, że tzw. "elity" mają już wiedzę na temat tego co czeka po śmierci, a czeka prawdopodobnie nic. Być może wiedza ta jest podszyta dostępnymi dla nich faktami o pozaziemskich cywilizacjach. Nie będzie kary, nie będzie nagrody, będzie nicość. Za każdy czyn, nawet najobrzydliwszy możesz zostać rozliczony jedynie tutaj, przez system, prawo, ostracyzm społeczny. Duże pieniądze i znajomości zapewniają ochronę, a będac ponad prawem "elity" mogą spełniać najbardziej perwersyjne zachcianki.
W kołchozie jedyna perspektywa to tyranie aż do śmierci, bo pewnie do emerytury i tak nie doczekasz ze względu na wyniszczający tryb życia. Do tego śmiesznie krótkie urlopy, gdzie po powrocie czujesz się jeszcze gorzej, jakbyś wrócił z przepustki do