Za każdym razem jak myślę, że może sprzedam kolbe i kupię automat, to mam okazję napić się takiej kawy. Jak wy to pijecie? ( ಠ_ಠ) cały weekend bez mojej kolby, wiec chyba tez bez kawy.
Ziarno wole nie myśleć jakie, bo to domek na wynajem
@CapaldiTheDoctor: no i tu masz główny problem. Tam w środku może być Tchibo palone w ubiegłym roku. Automaty potrafią robić bardzo dobrą kawę "na oko laika". Jeżeli lubisz espresso i chcesz się w to bawić, tak jak ja, to zaczyna się kombinowanie i szukanie smaczków. Dobre automaty robią przyzwoitą kawę, tak 7/10 i jest to zawsze, za każdym razem 7/10,
@Niles: Tak jak pisałem. Piłem automaty z lepszej kawy i efekt zawsze był ten sam: przeciągnięte i źle zaparzone espresso. Dałbym temu może 5/10 i to przy założeniu ze moje espresso z kolby jak nie wyjdzie to 7/10, a 10/10 to idealny strzał.
@Czill23: Ja najpierw grzeje szkło gorąca woda (i tak muszę przepłukać ekspres wiec idealnie), do nagrzanego szkła wrzucam dropsy do robienia gorącej czekolady z karmello, na to robię espresso i następnie spienione mleko. Tutaj na gorze jeszcze posypka waniliowo karmelowa z kotanyi.
@Czill23: Dzięki temu dropsy rozpuszczają się trochę zanim dojdzie espresso, no i same espresso nie traci temperatury wiec czekolada się lepiej rozpuszcza.
Spienianiam za pomocą dyszy parowej z ekspresu, wiec w specjalnym dzbanku. Ale da się tez użyć spienicza i ciepłego mleka.
@CapaldiTheDoctor: Dokładnie. Ostatnio byłem 4 dni bez bo awaria zaparzacza i to były okropne 4 dni. Kupiłem jakiegoś rozpuchola i tego się nie da pic (╯°□°)╯︵┻━┻
Na szczęście już ogarnięte i działa, ale na wszelki wypadek zamówiłem też kawiarkę
Orientujecie się może czym się różnią te filtry od takich samych ale w kartonikach? Myslalem, że to to samo, ale zgrzew wyglada totalnie inaczej ( ͡°ʖ̯͡°)
@COFFEEPLANT: Gorzej, że nie mogę nigdzie dostać na miejscu filtrów do V60 a samych nie opłaca się zamawiać ( ͡°ʖ̯͡°) wszędzie te dziadowskie do ekspresów przelewowych. Ale chocolate zaraz wleci na espresso tylko sweet shota dopije
Się przelewa rano, żeby excel się przyjemniej klepał ( ͡°͜ʖ͡°)
Dalej nie mam czajnika z gęsią szyją, ale protip dla osób w podobnej sytuacji: dzbanek do spieniania mleka pozwala bardzo przyjemnie ominąć tą niedogodność (✌゚∀゚)☞
Sweet shot od Coffee and sons. Bardzo przyjemna kawa, jednak kwasowość trochę większa niż w moim ulubionym chocolate wave.
@CapaldiTheDoctor: Ja miałem podobnie. I dodatkowo jadłem rzeczy, za którymi nie przepadam. Jak np. Szynka konserwowa z puszki z waflami ryżowymi. Chociaż u mnie ta utrata smaku była dziwna. Bywamy dni gdzie normalnie wszystko czułem, naprzemian z takimi, że nie czułem nic.
@CapaldiTheDoctor: gorzej, nawet nie tyle że nie ma smaku, ma, ale paskudny, a zapach jeszcze gorszy. Taki sam los spotkał jajka i cebulę, i wszystkie te rzeczy stały się niejadalne :(
Słodki shot w końcu doczekał się swojej próby w espresso.
14g => 26g w 24,6 sek.
Muszę trochę pokombinować bo wolę lekko przedłużone espresso, ale jak na drugi strzał (pierwszy do zlewu bo wymagał dużej korekty ( ͡°ʖ̯͡°) ) nie jest źle.
@wacek_1984: Jestem słaby w sensoryke. Rozróżniam kawy dobre i mniej dobre ( ͡°͜ʖ͡°) ta plasuje się trochę niżej niż chocolate wave, ale gdzieś w okolicach espresso blend z HAYBu. Muszę zrobić kilka espresso żeby móc ocenić nity smakowe, ale nie mam dzisiaj na to czasu w pracy ( ͡°ʖ̯͡°) na pewno spodziewałem się trochę więcej słodyczy w niej,
Takie cudo dotarło, narazie szybki drip bo w pracy. Bardzo fajna torebka, ale nie ma zamknięcia. Dla mnie to bez różnicy, bo do hoppera wchodzi mi cały kilogram, ale wiem, że dużo osób zwraca na to uwagę ( ͡°ʖ̯͡°)
@czz17: Bardzo często pije palone pod espresso z dripa, bo używam tej metody do utylizacji tego co mi zostaje przy zmianie ustawień młynka. Mam tez drugi młynek z jasnym paleniem pod drip i wiadomo, takie palenie smakuje lepiej w tej metodzie, ale ciemne tez jest całkiem spoko.
@Devcio: To nie mleko, tylko nieustawiony pod nowa kawę młynek i troszkę blonding wyszedł ( ͡°ʖ̯͡°) Obiecuje poprawę przy kolejnym, rano nie miałem czasu się bawić.
Ciężko powiedzieć z czego zaparzone, bo zalałem w dripie resztki ze zmian ustawień młynka na przestrzeni ostatnich 2/3 tygodni. Wole wypić mniej smaczna kawę niż ja wyrzucić.
Zdecydowanie najlepsza w pracy z domu jest zmiana jakości pitej kawy. Na myśl o korporacyjnym automacie aż mocniej zamykam drzwi, żeby przypadkiem nie pojechać do biura ( ͡°͜ʖ͡°)
W kolbie Kostaryka San Lorenzo z palarnii blend. Fajna, słodka i delikatnie kwaskowata. 15g => 35g i przy tej proporcji
@CapaldiTheDoctor: Rzeczywiście, jeżeli miałbym wymienić jakieś plusy tej pandemii to byłoby odkrycie jak smaczna może być kawa. Jeżeli kiedyś wrócę do biura to termos będzie chyba codziennie używany.
Za każdym razem jak myślę, że może sprzedam kolbe i kupię automat, to mam okazję napić się takiej kawy. Jak wy to pijecie? ( ಠ_ಠ) cały weekend bez mojej kolby, wiec chyba tez bez kawy.
źródło: comment_1619248510VbzJ1xtCs5QDwMRFvW1Tn4.jpg
Pobierz@CapaldiTheDoctor: no i tu masz główny problem. Tam w środku może być Tchibo palone w ubiegłym roku. Automaty potrafią robić bardzo dobrą kawę "na oko laika". Jeżeli lubisz espresso i chcesz się w to bawić, tak jak ja, to zaczyna się kombinowanie i szukanie smaczków. Dobre automaty robią przyzwoitą kawę, tak 7/10 i jest to zawsze, za każdym razem 7/10,