Przyjaciele najdrożsi.
Idę w kamasze. Tak na serio.
Akurat w szczycie sezonu... Będę z Wami duchem i ciałem. Kocham Was wszystkich.
Powrutowców, antypowrutowców, verstappeniarzy, hamiltoniarzy. Panią Aldonę też.
Trzymajcie się na tagu, postaram się zaglądać, ale niestety nie zawszę będę mógł... :(
Idę w kamasze. Tak na serio.
Akurat w szczycie sezonu... Będę z Wami duchem i ciałem. Kocham Was wszystkich.
Powrutowców, antypowrutowców, verstappeniarzy, hamiltoniarzy. Panią Aldonę też.
Trzymajcie się na tagu, postaram się zaglądać, ale niestety nie zawszę będę mógł... :(













#f1