Dzisiejszy dzień nie obfituje w zbyt wiele wydarzeń i niespodziewanych zwrotów akcji. Chłopcy większą część czasu spędzają na spaniu i piciu Amareny. Około 13:00 Mariusz odbiera list z sądu, w którym znajduje się odpis wyroku sądu I instancji w sprawie zakłócania przez niego spokoju oraz spoczynku nocnego. Jednak mężczyzna jest zbyt pijany, aby odczytać i zrozumieć treść listu, toteż interpretuje go po swojemu jako sądowy zakaz streamowania między 22:00
@Bykens: Jezu, ale człowiek by chciał chociaż na chwilę wrócić do tamtych czasów. Złote patostreamy, jak nie magical to rafatus. Robota, trening, rower, a wieczorem piwko i yt. To były piękne dni.