Z jednej strony jako ludzie potrafimy już dużo, a z drugiej nadal większa część tego świata umyka naszemu poznaniu. W dodatku przeważnie bardzo szybko przestaje nas interesować, dokąd tupta jeż, i być może jest to naturalne. Podświadomie znamy swoje miejsce w przyrodzie i rzadko w tym krótkim przecież życiu próbujemy się z niego wyłamać, czy ogarnąć je rozumem. Za to nasza cywilizacja to inna sprawa. Każdy z nas, rodząc się, zastaje mniej
Wydawało mi się, że tekst jest raczej prosty. Budynki stoją, ale to że mieszkańcy tych budynków pójdą głosować w jedno miejsce, a ci zza płota już w inne, to tylko nasze konstrukty. To, że gość da ci jeść, bo ty dasz mu kawałek papieru, to kwestia naszej umowy społecznej. A że pożyczasz wirtualny pieniądz, który nawet nie był nigdy wydrukowany, to dodatkowo kwestia naszej wyobraźni. Jak dla mnie dosyć istotne jest odróżnienie
Zanim nastąpił podział obowiązków, życie było dążeniem do przetrwania. Gdy udawało się przez pewien czas osiągnąć stabilną i przyzwoitą egzystencję, pojawiały się kolejne cele, jak rozmnażanie, i może od czasu do czasu jakieś rozrywki. Człowiek pierwotny żył przecież na tej samej zasadzie, co inne zwierzęta. Gdy czuł głód, szukał jedzenia; gdy chciało mu się pić, szedł do rzeki, a z pozostałym czasem robił to, co mu się chciało – relaksował się na
Jak dla mnie dosyć istotne jest odróżnienie