Myślę, że podałem konkret, supinowałem twój sposób myślenia w celu dowiedzenia się jakie poglądy prezentujesz w dziedzinie brania odpowiedzialności.
Nie usuniemy ze świata śmierci nienarodzonych dzieci, ale znów przypuszczam że nie jest to powód żeby nie zmniejszać ich ilości. Przecież nie możemy za powód kradzieży czy zabójstwa uznać tysiące spraw o podobnym charakterze(nie przebiegu!!).
Wracając do argumentu z czuciem, myślałem że wszystko
@Lucifer_vult_animae_tuae: Dodatkowo w żadnym z moich komentarzy nie udawałem ofiary. Jedynie w moim przypuszczeniu założyłem, że dominujesz mnie inteligencją, ale w takim układzie sam to przyznałeś, okropnie sobie ubliżyłem.
@The_Pelek: przeczytałem i nie śmieszy mnie oczernianie łatwo wiernego staruszka do którego się to sprowadza jeżeli zobaczy się tylko tytuł, co innego gdyby było tak jak piszesz to wtedy byłoby to komiczne, ale teraz bardziej żałosne
Jestem grafikiem na godziny dla pewnej firmy, po raz piąty z rzędu kwota za zlecenie się nie zgadza na moją niekorzyść. W piątek dzwonię do księgowej z tej firmy i mówię, że dostałem kilka słów za mało, ona na to, że hehe hochlik się wkradł gdzieś i już puszcza przelew, ja jej na to, że to tak jak z zasadą barmana, który cały czas podaję złą kwotę, czyli jeśli raz na korzyść,
źródło: comment_tkqrvKfG8qP2OoabboBUSHePgy7Wzyxg.jpg
Pobierz