@Sl_w_k_1: Może to głupie, ale "obraź się" w momencie kiedy ona zaczyna się rozkręcać. Po prostu przestań z nią rozmawiać i reagować na to co mówi, pójdź do innego pokoju i poczekaj aż się uspokoi. Nie odzywaj się dopóki nie przeprosi cię za wyciąganie spraw sprzed kilku miesięcy, dopiero wtedy zacznijcie rozmawiać o aktualnym problemie.
Wstyd przyznać, ale na początku związku zdarzyło mi się kilkukrotnie "wyciągać brudy", które miały małe
Skaczą, zupełnie nadzy, fioletowi na twarzach. Dziadek pomyślał, że bawią się w Indian. A oni byli tacy pobici. Na drugim filmiku zobaczył, jak są torturowani. Byli wtedy w hostelu dla ofiar przemocy. Była przy nich matka. Byli: sąsiedzi, nauczyciele, pracownik socjalny, psycholog, kurator sądowy.
@Aggawa: Chociaż jedna od drugiej nie lepsza, to mi chyba najbardziej podnosi ciśnienie ta cała pracownica społeczna. W styczniu te dzieci uciekają, więc zawiadomiła opiekę społeczną (i tyle), po czym pierwszą wizytę składa im miesiąc po ucieczce! Po 40 j------h dniach od ich przyjazdu tam! A ta kobieta ma jeszcze czelność mówić że "Nikt nie określił, jak często mam spotykać się z tą rodziną". To przecież jest chore...
Spotykam się z różowa. Jestem z nią w sumie 2miesiace. Jednak ona łazi na jakieś imprezy studenckie. Niby mi mówi jednak mi się to nie podoba. Byliśmy razem na innych i było spoko jednak czemu są takie na które chodzi sama? Bardzo boli ja ze jej nie ufam. Dziewczyna porządna i wiem że każdy powinien mieć swoje życie ale czy to normalne że idzie się na imprezę bez swojej połówki? Kazdy facet
@OzaweNakashi: Twoja dziewczyna chodzi na imprezy ze swoimi znajomymi z kierunku. Czyli pewnie rozmawia na nich o wykładowcach, kolokwiach, śmiesznych wydarzeniach na zajęciach, obgaduje z koleżankami inne laski z wydziału, gadają o jakichś wydarzeniach na kampusie, rozmawia z kupmelami o tym co u nich i co u niej się dzieje, generalnie luźna atmosfera i rozmowy co chwilę schodzą na tematy około uczelniane I TOBIE NIE PASUJE, że twoja dziewczyna chce
Obecnie jesteśmy bardziej skłonne przekazywać naszym córkom, że mogą zostać kim tylko pragną - astronautką lub matką, chłopczycą lub damą. Ale nie czynimy tego samego wobec naszych synów.
Chociaż dajemy dziewczynkom większy wybór granych przez nie ról, świat chłopców jest wciąż ograniczony, mówią socjolodzy. Zniechęca się ich do posiadania zainteresowań określanych jako kobiece. Wmawia się im, że muszą w każdej sytuacji być silni albo opanowywać swoją tak zwaną "chłopięcą
@IgorM: Nie raz, nie dwa kosiłam trawnik podobnej wielkości. W dodatku z przeszkodami typu krzaczki, huśtawka, kilkanaście drzew, itp. Bywało że był "zapuszczony" (przez brak czasu) i jakoś nie uważam by było to wielkie osiągnięcie. Owszem - męczące, ale na pewno nie niemożliwe.
Mirki. Jadę Pendolino i pewnie gdyby nie nagłośniony przypadek z tym, że szkoły nie wyrabiają się z legitymacjami to by była inba. W tym wypadku akurat dzieciak jechał z rodzicami, ale i tak było sporo gadania, bo bilety sprawdzał młodziak. #kolej #truestory
Przypominam że w Polsce jest obowiązek nauki do 18 r.ż. Samo to powinno wystarczyć, no ale w pożądku - jest w regulaminie że musi być legitka, to jest wymagana, ale po to miał zaświadczenie ze szkoły, że do niej uczęszcza. W dodatku we wrześniu (?) wszyscy przewoźnicy zostali poinformowani o problemach z nowymi pieczątkami i że wielu uczniów będzie podróżować z zaświadczeniami.
@rezyserzycia: Z twarzy jesteś przystojny, ale o z tego skoro tak się zapuściłeś. Do twojego kształtu twarzy najlepiej pasowały by 3-5 centymetrowe włosy (krótsze po bokach,a dłuższe u góry), a broda na max 1 cm, żeby podkreślić kości policzkowe i wyrazisty kształt żuchwy. Wyglądasz strasznie. Serio. Zrób coś z tym.
Z ciekawości weszłam na twój profil - jeżeli tak wyglądałeś podczas spotkań z tymi dwiema laskami z tindera, to powiem
@jest_agrest-nie_ma: Pudło. Słucham rocka i lubie facetów z długimi włosami (z brodami też), ale na tym zdjęciu koleś jest zwyczajnie zaniedbany. Włosy wyglądają jakby od 3 lat nie były w ogóle podcinane, do tego zamiast podkreślić świetny krztałt twarzy, op wszystko zasłonił tymi kłakami. W ogóle co to za broda O.o
Wstyd przyznać, ale na początku związku zdarzyło mi się kilkukrotnie "wyciągać brudy", które miały małe