Zauważyłem że w większości seriali dla nastolatków czy też niektórych dorosłych ( patrz najnowszy serial HBO/ Miłość I Śmierć) zdradzanie partnerów jest normalizowane. jest to dosyć niepokojące bo nie ważne są powody jakie skłoniły do tego daną osobę powinno być to tępione a jest na odwrót. osoby te w popkulturze są nazywane "uwolnionymi" gdy w większości przypadków chodzi o strach przed poniesiem konsekwencji i braniem odpowiedzialności. i teraz pozostaje pytanie, skąd ta
@Hissis To że mamy wolność nie znaczy że możemy robić co nam się podoba. To że każdy z nas ma własną wolę nie znaczy że możemy krzywdzić innych ludzi i nie jest to kwestia odmiennej moralności a jej braku. Strasznie zbagatelizowałeś ten problem. Jasne każdy inaczej patrzy na świat i jest to całkowicie normalne, ale czy nie uważasz że promowanie społecznie niebezpiecznych rzeczy w mainstreamie jest właściwe? i nie mówię tu