@NiBBonacci: U psychologa ryzykujesz, że jakaś Julka będzie o tobie żartować z facetem z Tindera. A u psychiatry ryzykujesz polekowy syndrom parkinsona, akatyzje i bycie otyłym z dysfunkcjami poznawczymi jak przepisze neuroleptyki. Ewentualnie impotentem z brakiem emocji po SSRI - PSSD. Jak coś pójdzie nie tak mózgu nie przeszczepisz. Software zawsze można przeprogramować
Ogółem uczciwe przepracowanie emocji u terapeuty to znacznie lepsze rozwiązanie niż łykanie
żywność też jest wytworem cudzej pracy i wysiłku, dlaczego ktoś (...) miałby dostawać ją za darmo?
@CharlieGordon: Z racji tego, że potrzeba jedzenia zostaje wymuszona w akcie aprobaty dla jej tworzenia, logicznym jest, że jedynie ci, co tej aprobaty się dopuszczają, powinni wkładać pracę i wysiłek w jej zaspokajanie.
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz