Jeszcze dwa lata temu - Reprezentacja na Euro gra jak nigdy, Legia remisuje z Realem Madryt, wielka zapowiedzi, ego skaczące wyżej niż piłka po karnym Ramosa xD #mecz
Co za smutne czasy. Mam wrażenie, że 99% wszystkich internetowych akcji jest żenująca. Wymyślą wszystko byle zyskać choć 30 sekund atencji... #przemyslenia #atencyjnyrozowypasek
360 tysięcy metrów sześciennych betonu, 261,6 metra wysokości i 150 milionów metrów sześciennych pojemności. To tylko fragment parametrów zapory w Vajont, która powstał w północnych Włoszech 14 lat po zakończeniu wyniszczającej wojny. Budowa tej gigantycznej zapory rozpoczęto w 1957 roku, stanęła ona w dolinie rzeki Vajont. W momencie budowy była to największa tego typu konstrukcja na świecie. Już w momencie rozpoczęcia prac na zboczach otaczających dolinę pojawiły się pierwsze oznaki problemów ze statecznością skał. Problem dotyczył prawego brzegu (patrząc od strony zapory), była to góra Toc, która zaczęła drgać. Pojawiające się zagrożenie inwestor- firma SADE, zignorował. Jeszcze w trakcie budowy, na pobliskiej zaporze Pontesei doszło do do osuwiska, które wywołało 20 metrową falę, która zabrała ze sobą jedną osobą. W 1959 roku zakończono budowę betonowej konstrukcji i rozpoczęto zalewanie rezerwuaru. Jesienią 1960 roku przy 190 metrów głębokości doszło do osuwiska o objętości 800 tysięcy metrów sześciennych. Po tym zdarzeniu SADE zdecydowało o przerwaniu zalewaniu i obniżeniu docelowego lustra wody o 50 metrów. Dodatkowo zdecydowano o wzmocnieniu zbocza góry Toca. Prace przy brzegu zakończono po roku. Operator zapory zdecydowała się na wznowienie zalewania zbiornika. W 1962 przy poziome 215 metrów doszło do pięciu wstrząsów o magnitudzie około 4 do 5 w skali Richtera. W maju 1962 roku inżynierowie SADE po wykonaniu badań jaką falę może wywołać kolejne osuwisko. Wodę należało obniżyć 20 metrów aby woda nie przelała korony zapory, jednak nie zdecydowano się na taki ruch. Specjaliści SADE twierdzili że są w stanie kontrolować zbocze poprzez regulowania ilości wody. Ponad rok później, we wrześniu 1963 zbocze w ciągu jednej doby przesunęło się o 22 centymetry, w odpowiedzi na to obniżono poziom wody do 240 metrów, osuwisko jednak nadal było aktywne.
Widzę, ze po wczorajszej akcji na głównej rozbujałem trochę tagi ( ͡°͜ʖ͡°). Ciekawe było też dostać 117 wiadomości w kilka godzin, odpisywałem do 3 rano (╯︵╰,) (✌゚∀゚)☞
#mecz