#anonimowemirkowyznania Mirki, czuje się strasznie rozbita. Jestem różową, lvl 24. Rok temu poznałam na Tinderze chłopaka. Bardzo fajny, gadało nam się spoko i spodobał mi się. Jakoś na początku naszej znajomości jak byłam trochę pijana w pewnym sensie uraziłam go pewną aluzją dotyczącą jego wyglądu. Nie myślę tak jak powiedziałam, chciałam być chyba zabawna po alkoholu, no nie wiem... Parę dni później dowiedziałam się, że bardzo go to dotknęło, kiedyś miał problem z akceptacją siebie i w przeszłości był taki trochę #przegryw. Szczerze go przeprosiłam i naprawdę żałowałam tej sytuacji. On po tej sytuacji mi powiedział, że nigdy nie będzie między nami nic więcej, bo ten tekst to przekreślił. Ale jakoś tak się spotykaliśmy cały ten rok, nawet ostatnio doszedł #s--s. Mi zależało i jakoś wolałam się z nim spotykać bez nadziei na coś więcej niż nie spotykać się wgl. Jakieś 2 tygodnie temu normalnie gadaliśmy na messengerze i nagle mu coś odbiło, bo ni z tego ni z owego (nie gadaliśmy o niczym takim) powiedział, że ma mnie w dupie, przeze mnie będzie znowu musiał brać leki i że uznaje go za brzydszego od typów z którymi wcześniej się spotykałam (nigdy nic takiego nie powiedziałam, sam sobie to wymyślił). O co w tym wszystkim chodzi? Zależało mi nim i czuje się strasznie teraz, bo wmówił mi coś, co nie jest prawdą, ale jemu się nie da wytłumaczyć.
@Lempiank Muszę odlajkować twojego FB bo co tydzień mi sie pokazuje twój post który mi spoileruje czy przeszłaś czy nie ( ͡°͜ʖ͡°) A często nie mam możliwości oglądać na żywo. Teraz się nie dam ( ͡°͜ʖ͡°)
Btw. Akcja z tym deszczem wyglądała dziwnie. Przecież na milion procent by dali radę schować te dania gdzieś pod daszek. #masterchef
Czasami przewija się tu temat, że różowe nie potrafią albo w ogóle nie zagadują na tinderze, a tu proszę taka miła niespodzianka. Widać ogromną kreatywność tej dziewczyny co do jej młodego wieku (lvl27). Mirki co mam odpisać, żeby tego nie zepsuć, proszę was o radę.
@profesor_moriarty: witam zaciekle cipcia to kiedy mam do Ciebie wbić? Zelki juz mam tylko kup pizze na dowoz to wpadnę bo mi za drogo to ogarnac. I umyj c---i bejbe
Mam pytanie do osób, które s--s traktowały jak coś dużo więcej niż zwykłą czynność fizjologiczną, osób które go gloryfikowały, a teraz mają dystans i nie potrzebują do tego miłości albo co najmniej głębokiego zaangażowania emocjonalnego. Z iloma osobami uprawialiście s--s i ile mieliście lat jak zaczęliście mieć większy dystans do tych spraw? Sporo osób ma tak 'fabrycznie', ale nie wszyscy i jestem ciekaw odpowiedzi.
#tinder
źródło: comment_1589208380FeVIsiTN59tEIPwPKOF9j4.jpg
Pobierz