Właśnie wróciłam z lecznicy, postaram się opisać całą sytuację jak najlepiej.
Wczoraj pierwszy raz poszłam z Tadeuszem do weterynarza rano, z powodu rozwolnienia i braku apetytu. Miał pozostać na obserwacji do poniedziałku, ale pani weterynarz zadzwoniła do mnie może po kwadransie i powiedziała, że muszę go szybko zabierać, bo właśnie się okazało, że w lecznicy jest kot z panleukopenią. Dostałam instrukcję jak należy podawać kroplówkę i zabrałam go. W domu nie chciał
@frytusia Bogowie, czytałam to a łzy napływały mi do oczu. Dwa razy musiałam odłożyć telefon i się wybeczeć. Nie wiem jak to z nosisz, ale powinnaś dostać pomnik. Naprawdę, podziwiam Cię i mam nadzieję, że masz wsparcie w bliskich. Niech Tadeusz będzie najtwardszym transem i kotem na świecie.
-mame kaze ci wyniesc smieci -bierz worek -nacisnij przycisk po winde -wysiada jakas loszka, ok. 17 lat, 7/10 -wejdz do windy -zajeb glowa o futryne windy z prawej strony -loszka sie pyta czy mi pomoc bo widzi jak mnie drzwi przygniotly -odpowiedz "nawzajem" i #!$%@? na parter
ja #!$%@? co ja #!$%@?? w ogole nie pomyslalem odpowiadajac jej, powiedzialem losowe slowo. no i #!$%@? glowa o futryne tych drzwi od windy, ja
Wymagania: - min 170cm - max 55kg - min 4,5k na reke - wlasne auto - znajomosc jezykow obcych, ogarniecie sprzatania, gotowania itd
Co daje w zamian: - siebie
Karlice i grubaski nawet nie piszcie. Szukam kobiety z klasa - opiekuncza, kochajaca. Ja juz sie w zyciu wyszalalem i doroslem - teraz oczekuje madrej, zdecydowanej i odpowiedzialnej partnerki. Mam 2 dzieci.
@marcooo80: i to sie szanuje. Twarde wymagania. Szkoda ze stado różowych zaraz cie rozszarpie BO JAK TO TY WYMAGASZ TY MASZ BRAĆ CO MASZ MY JESTESMY OD WYBRZYDZANIA!!!
To nie była zwyczajna apokalipsa. Tych zawsze było sporo - małe apokalipsy, niekompletne apokalipsy, fałszywe apokalispy, apokryficzne apokalipsy. Większość z nich zdarzała się za dawnych czasów. Kiedy świat - w sensie "koniec świata" - często był obiektywnie nie bardziej rozległy niż kilka wsi i polana w lesie.
Wszystkie te małe światy się skończyły. Zawsze jednak istniało jakieś "gdzie indziej". Przede wszystkim zawsze był horyzont. Przerażeni uciekinierzy przekonywali się, że
@Meyru: nic nie zrobiłem ale podziękowania zawsze chętnie przyjmuję ( ͡°͜ʖ͡°) Zawsze to trwa trochę dłużej kiedy musi zawołać z konta @MirkoListy Tego niestety nie obejdziemy.
Szczerze powiedziawszy ostatnimi dniami uprawiam istny freestyle wpisowy opowiadając wam to co w danej chwili przychodzi mi do głowy. Wiąże sie to z ogromną ilością wpisów, ale tłumaczę sobie to tak, że przez ostatni miesiąc bardzo zaniedbałem ten tag.
W każdym razie dziś chciałem wam opowiedzieć o moich najmilszych momentach, które spotkały mnie w pracy, a było ich całkiem sporo.
Skoro mam okazję zapytać zawodowca, to pytam: jak to jest z odjazdami pociągów i gramolącymi się pasażerami.
Sytuacja jest taka, że raz do roku umawiam się z moimi starymi kumplami (a każdy mieszka obecnie gdzie indziej, bo jeden na zachodzie PL, drugi na samiuśkiej północy, a ja przy granicy na południu) zabieramy rowery,manele i grzejemy na przykład do Białegostoku, by pokręcić się kilka dni po naszym ulubionym, wschodnim kawałku Polski.
Oficer NKWD przeprowadza inspekcję w podległej jednostce. W podziemiu koszar widzi trzy trupy. Pyta więc po kolei: - Temu co? - Zmarł, bo zjadł trujące grzyby. - A ten? - Także zjadł trujące grzyby. U trzeciego widzi w głowie dziury od kul. Pyta zatem: - A temu, co się stało?
Kochane Mireczki... Palec mojego syna zyje i ma sie dobrze. Mily pan jubiler poradzil sobie w 5 minut z tym z czym 3 lekarzy nie dalo sobie rady ))¯_(ツ)_/¯ Dziekuje za wsparcie, i rady, a mlody za nazwanie go dzbanem (✌゚∀゚)☞ #jubilerstwo #rodzicielstwo #takaprawda
@veranoo: wiesz ile to wymaga pracy, zeby bylo widac nienapracowanie? to nie takie hop siup, to lata teorii. Ciezko tak jednoznacznie stwierdzic, ze to nie jest prawdziwe
Znowu jadę do pracy i znowu mam ochotę wam opowiedzieć co nieco na temat mojej codzienności.
Ostatnio pisałem o setkach charakterów, które spotykam w trakcie mojego dnia. Dziś wam opowiem o konkretnych typach pasażera (nie o wszystkich, bo czasu nie starczy, tylko o dwóch), którzy albo wysiadają za szybko ( @BeachYes ) albo o takich co nie potrafią wysiąść na swojej stacji ( @gfgfgfa ). Są też tacy co wsiadają do złego
Przykłady? Setki. Ostatnio np. zawodnicy, którzy jechali na Mistrzostwa wysiedli w Poznaniu myśląc, że postój będzie trwał 30 min, ale po 10 min pociąg ruszył zostawiając ich na peronie.
Innym przykładem były Panie, które wyszły na fajkę słysząc komunikat stacyjny o opóźnieniu pociągu Halny do Jeleniej Góry. Problem w tym, że Panie jechały Halnym do Bielska Białej. Mało tego, że nie pojechały właściwym pociągiem, bo ten odjechał prawidłowo to jeszcze wsiadły do
Zawiera treści 18+
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.