Stoję sobie na przystanku. Na ławeczce siedzi sobie ziomeczek. Widać, że po ostrym balecie, bo zgięty w pół kiwa się i walczy ze snem. Taka pijacka choroba sieroca. Podjeżdża autobus. Wsiadam. Patrząc przez otwarte jeszcze drzwi oglądam jak budzi się i wstaje by wsiąść do autobusu. W jego oczach widać, że bardzo chce wsiąść, ale mózg jeszcze nie nawiązał połączenia z nogami. Gdy w końcu odzyskał czucie, dotarło do niego, że zanim
I te komentarze "jak nie umiesz, pić to nie pij" XD Każdy komu zdarzyło się popić wincyj niż dwa razy w życiu (na 18 i urodzinach dziadka xd) wie, że są dni kiedy niesprzyjające okoliczności przyrody łączą się w jedno wielkie fatum, sprawiając, że wypicie takiej samej ilości alkoholu, która zazwyczaj wywołuje co najwyżej pożądany wesoły stan upojenia, doprowadza do pobudki we własnym łóżku (albo w autobusie na drugim końcu miasta xd)
Legenda kina Terry Gilliam nakręcił w końcu "Człowieka, który zabił Don Kichota". Film z którym reżyser zmagał się prawie dwie dekady, a planował od co najmniej trzech. Produkcja często nazywana przeklętą, do tego stopnia, że ukuto frazę "klątwa Don Kichota", doczekała się nawet filmu dokumentującego porażki/pecha/fatum na planie Zagubiony w La Manchy. Teraz została już tylko sprawa montażu i postprodukcji. Oby wszystko poszło dobrze.
@Tratak: Świetny film z gatunku "proste historie o zwykłych ludziach" ze wspaniałym McConaugheyem. Ja lubię takie opowieści i szczerze ten film polecam