Mietowaherbata94
Ja mieszkający na polskiej wsi 27 letni kołchoźnik nie trzymający nigdy za rękę dostałem zadanie bojowe od mojej babci. Zadanie polegało na zawiezieniu babci do banku i do zusu w celu załatwienia spraw związanych z ubezpieczeniem po zmarłym dziadku. Wybralem bank znajdujący się w dużej galerii handlowej w moim mieście wojewódzkim, ponieważ było najbliżej. Po śp. Dziadku odziedziczyłem białego wartburga i czerwonego zaporożca. Postanowiłem z ciekawości wybrać się wartburgiem no i zaparkowałem
- kjbfd1976
- Mlody_jeczmien
- gory_wysokie
- Polnischefuhrer
- Kpr19
- +22 innych































