#pasta Przypomniało mi się jak kiedyś brałem udział w akcji ratunkowej OSP. xD Pomagałem kumplowi z liceum na wsi w jakichś pracach koło domu. No i mówi, że ma dyżur, raczej się nie powinno nic dziać, ale jak coś to on musi jechać. No i oczywiście za jakiś czas wyje syrena i SMS, kumpel jak poparzony wskakuje w samochód, więc nie zastanawiając się mówię że jadę z nim. Po drodze