Kiedyś było inaczej, premia od wyniku sklepu. Było warto się starać i normą było 101-104% założonego budżetu na sklep ( premia 1.5 - 2.000 brutto) była odczuwalna. Rok temu wpadli na genialny pomysł, aby premia była liczona od obrotu całego kraju. Aktualnie, zamiast ~~1800 zł mamy po 70-110 zł. Kierownik Biedronki (z 10 letnim stażem, bez premii)ma pensje wyższa o 500 zł netto od zwykłego kasjera. Ty musisz się martwić o inwentaryzację,
@TheDziobaker: tylko trzy dni przed końcem miesiąca dostajemy informacje, iż brakuje raptem 0.1% czyli promil, wydłużone godziny otwarcia do 23:30 (norma 22:00) dostaje dodatkowe tiry z towarem, kosztem innych dni musimy ściągać pracowników, wydłużać godziny, zmieniać grafik. Po czym dostajemy taką informację, aktualnie od roku czasu widełki wyrobienia budżetu są absurdalne, my jako załoga jednego sklepu nie mamy wypływu na premie.
@mat_s3: Dwa lata temu, premia dla kierowników była wyliczana w dużej mierze od obrotu sklepu ( niskoobrotowy, wysokoobrotowy) do tego dochodził budżet ustalany dla każdego sklepu z osobna. Sklep wyrabiający budżet, czyli pracownicy mają realny wpływ na premię ( lepsza estymacja towaru, lepsza ekspozycja, czystość sklepu itp) nasz główny rejon północy Polski wyrabiał narzucone widełki z każdym miesiącem +2 % wtedy pensja była fajna (~~7700 netto ) aktualnie rok temu
Rok temu wpadli na genialny pomysł, aby premia była liczona od obrotu całego kraju. Aktualnie, zamiast ~~1800 zł mamy po 70-110 zł. Kierownik Biedronki (z 10 letnim stażem, bez premii)ma pensje wyższa o 500 zł netto od zwykłego kasjera.
Ty musisz się martwić o inwentaryzację,
Sklep wyrabiający budżet, czyli pracownicy mają realny wpływ na premię ( lepsza estymacja towaru, lepsza ekspozycja, czystość sklepu itp) nasz główny rejon północy Polski wyrabiał narzucone widełki z każdym miesiącem +2 % wtedy pensja była fajna (~~7700 netto ) aktualnie rok temu