Wybaczyłem członkowi prezydium Miejskiej Rady Narodowej podwarszawskiej gminy Wesoła, bo po chrześcijańsku należy to zrobić. A co oni z niego robią: bohatera? A on w środku - transformacja ustrojowa - atakują nas ze wszyskich stron. A on, kozak, zostaje radnym Miejskiej Rady Narodowej! Co to bylo? Zdrada, proszę panów. Zdrajca! Taka jest prawda. Wybaczamy mu to. Owacje na stojąco.
A dlaczego o tym nie mowiłem? Po co? Wiedziałem, że on sobie nie
A dlaczego o tym nie mowiłem? Po co? Wiedziałem, że on sobie nie













#debata