Siemka Mireczki. Mój kumpel właśnie wrzucił na kanał swoją nową piosenkę i mówi mi: K: "Anon, i co fajna? xd" A: "No dobre hehehe, wrzuć na mirko" K: "Ale ja się boję :(" A: "Ej, to mogę ja to wrzucić na mirko? xd" K: "No ok"
@Alpakaa: Zazdroszczę, jak to zrobiłeś? U mnie co ranek mycie języka wygląda jak nagła desperacyjna chęć wyrzygania całego jedzenia z dnia wczorajszego.
@spatsi: Jak szukasz czegos nie-przerysowanego feelsowego, to musisz popatrzec po seriach z przelomu lat 80-90. Na przyklad Maison Ikkoku (rysowala to ta pani, ktora robila Urusei Yatsura, Ranme i Inuyashe), historia o gosciu, ktory wprowadza sie do mieszkania, gdzie landlordka jest pani, ktora zostala wdowa w mlodym wieku. Jest sporo watkow komediowych, do tego seria ma prawie 100 odcinkow, ale jak na standardy wspolczesnego anime historia jest niesamowicie obrzydliwie prawdziwa:)
K: "Anon, i co fajna? xd"
A: "No dobre hehehe, wrzuć na mirko"
K: "Ale ja się boję :("
A: "Ej, to mogę ja to wrzucić na mirko? xd"
K: "No ok"