@first: Jednak zawsze tak jest, że jesienią klub X ma kadrę maksymalnie 12 osobową na grę, patrząc na jakość i z 10 zapychaczy plus 2 juniorów bez gier, ale jak do miejsca bezpiecznego jest -10 pkt, to nagle klub X na lewą obronę bierze 33-letniego obrońcę z 4 grami w kadrze, na środek obrony trafia typ co zagrał w FC KOELN 55 spotkań i jest kumplem Podolskiego, ale ma 34
Jak bardzo według was jest możliwy scenariusz że w przypadku gdy ekstraklasa osiągnie miejsce w rankingu UEFA gwarantujące bezpośrednio miejsce mistrzowi kraju w fazie ligowej ligi mistrzów, wszystkie polskie kluby skupią się tylko i wyłącznie na walce o mistrzostwo kraju, a ewentualne europejskie puchary które będą miały w trakcie sezonu (LK czy nawet LE) totalnie oleją z racji pewnego ogromnego zastrzyku cashu z LM? #mecz
@Alaric: jezeli klub bedzie w lidze konferencji i jednocześnie bedzie walczyl o mistrzostwo dajace lige mistrzow to moze przekalkulowac, ze na pewny etapie lepiej odpuścić i skupic sie 100% na ekstraklasie. Dla mnie to logiczne, ze lepiej darowac sobie te kilka wiosennych meczow w pasztetowej by za rok zagrac w LM
@Alaric: imho już teraz opłaca się po prostu awansować do LKE/LE i olać te rozgrywki. Hajs gwarantowany, a możesz powalczyć o mistrzostwo i wygranie PP, które wymiernie pomogą w łatwiejszym awansie do europejskich w kolejnym sezonie.
@dumblecunt: Ale to jest sytuacja patowa. Z jednej strony masz patusa i kiepską wizję prawackiej antydemokratycznej koalicji pis-konfy z większością konstytucyjną na rok 2027 ze swoim półgłupkiem prezydentem, a z drugiej strony czubka co podczas kampanii skręcił w prawo co się im totalnie nie opłaciło i libki działające na rzecz interesów najbogatszych i deweloperów. Prospołeczne zmiany zwalczające nierówności? Na co to komu?
Sorry ale ja totalnie kupuję postawę części wyborców
Dla wielu lewicowców presja na bezwarunkowe poparcie dla KO jest frustrująca, mają poczucie, że ich postulaty są ignorowane, a potem oczekuje się od nich lojalności. To prowadzi do rozczarowania i poczucia braku sprawczości. Stąd niechęć do „oddania głosu za darmo”.
@WujaTHC: Z drugiej strony imo wydaje mi się że prospołecznego PIS zza kadencji jeszcze Beaty Szydło już dawno nie ma, teraz siłą napędową tej partii są takie karykatury jak Czarnek, Matecki czy właśnie Nawrocki.
Chociaż polemizowałbym czy te zmiany prosocjalne nie wynikały bardziej z chęci zdobycia elektoratu niż faktycznie działanie w imię społeczeństwa (np. brak waloryzacji 500+ przez większość czasu).
Przeraża mnie te obarczanie winy razemków w razie potencjalnej przegranej