Mirasy, kilka tygodni temu zgłaszałem reklamacje na dwa produkty kupione na Zalando. Na kurtkę (popruły się szwy i zrobiła się dziura) i na bluzę (nadruk się odkleił po jednym praniu). Elegancko Zalando oddało hajs ale to były produkty wysyłane bezpośrednio z ich magazynu.
Teraz mam problem z bluzą Adidasa, kupioną na Zalando ale wysłaną bezpośrednio od ich partnera (jakiś Newmax Store z Rzeszowa). Bluza zaczęła się dość szybko „mechacić” i „kulkować”. Uważacie,
Teraz mam problem z bluzą Adidasa, kupioną na Zalando ale wysłaną bezpośrednio od ich partnera (jakiś Newmax Store z Rzeszowa). Bluza zaczęła się dość szybko „mechacić” i „kulkować”. Uważacie,










W następny weekend idę do kumpla na fifkę, ale dziś okazało się że jeden z dwóch jego padów się zepsuł i nie zdąży wrócić z gwarancji do końca tygodnia.
#krakow