@milymirek: Merytoryczny wpis z którym się zgadzam, pozwól jednak, że wskażę błędy w Twoim myśleniu:
Jeśli ktoś uznaje cierpienie jako powód do zabicia, to mówić że konsekwentne byłoby też ukrócenie cierpienia dzieci już urodzonych, które na coś zachorowały.
Dziecko urodzone posiada świadomość, jest przywiązane do swoich rodziców i rodzice są przywiązani do niego. Każdy dzień życia dziecka dla takiej rodziny jest bezcenny, ponieważ chcą z sobą przebywać. Nikt nie wyczekuje patrzenia
Świadomość nabywa się płynnie, jeszcze po urodzeniu. Oczywiście zależy od definicji czym jest świadomość (i nie mylić ze samoświadomością).
Czyli przywiązanie. Tylko przywiązanie. Do dziecka można się przywiązać już w czasie ciąży, a może być urodzone a nadal się do niego nie przywiązać.
Ale ogólnie wygląda że to jest ten punkt, że przed urodzeniem dziecko jest dosłownie ukryte, zasadniczo nie widać jego cech zewnętrznych, więc można na zasadzie
@Hans_Olo: @adik3x: Nie musi być to tradycyjna uszczelka spod zlewu, a np uszczelka sterowana mechanicznie - w miarę jak kula zbliża się do otworu, to uszczelka się rozszerza, a potem zamyka. To nie jest nic wybitnie skomplikowanego.
@Sylvath: Ok, ale nie mówimy tutaj o instalacji w basenie olimpijskim, tylko o zanurzeniu kilka km w głąb oceanu. Silnik spalinowy też ma straty energii.
@Positano1: OK, ale czy siła z jaką wypycha się 1000 piłek jest mniejsza, niż siła wyporu 1 piłki? Zakładam, że problem uszczelki można rozwiązać w sposób mechaniczny i nie jest on przeszkodą.
Praca jaką musisz wykonać, żeby zanurzyć piłkę jest równa całkowitej pracy wykonanej przez tę piłkę w trakcie wynurzania.
@Madras: Jeżeli jest to prawdą, to mamy rozwiązanie zagadki. Aczkolwiek chętnie zobaczyłbym jakiś eksperyment z użyciem tego układu - bez uszczelek powinien być raczej łatwy do wykonania.
#f1 #kubica #powrutcontent #eee