Znajomy jest taksówkarzem, bardzo chętnie odpowie na Wasze pytania (nie ma konta na Wykopie).
Jeździ po mieście ok. 50.000 mieszkańców, centrum Polski.
Dlaczego w dużej części kierowcy taksówek prowadzą jak by całe miasto i wszystkie drogi należały do nich? Nie używają kierunkowskazów, zatrzymują się gdzie chcą i jak chcą, wpychają się, zajeżdżają drogę itd?
@reddin: Niestety, muszę się zgodzić z Tobą, "złotówy" uważają się za panów szos.. ja staram się jeździć w miarę przepisowo, no ale cóż.. czas to pieniądz :)
@Mazowia: No niestety nie było takiej propozycji, ale skoro o tym mowa, to w ramach ciekawostki dodam, że jeśli klient chce podwózkę do agencji towarzyskiej, to 30-50zł od "właściciela klubu nocnego" masz w kieszeni.
Czy na napiwkach da się zarobić sensowne pieniądze?
Zdziwiłem się kiedyś, jak taksówkarz który czekał na mnie aż załatwię jedną sprawę która się przedłużyła o 10-15 minut był bardzo zdziwiony jak nie chciałem wziąć reszty. (na taksometrze było 12zł a dałem 20zł). Powiedział że z pewnością mnie zapamięta bo to bardzo sporadyczne przypadki. Większość podobno skubie po 10-20gr i kłóci się o każdy grosz.
@shadow_no: Faktycznie, napiwki od pasażerów zdarzają się bardzo rzadko. Ale da się zarobić na podwózkach klientów do klubów nocnych, czy na robieniu zakupów (telefon o 2 w nocy "poproszę połóweczkę krupniku i jakiś soczek na adres.." ) :)
@Zyvalt: Zazwyczaj staram się wybrać optymalnie najkrótszą trasę, nie "naciągam" nikogo na jakieś dodatkowe koszty, więc raczej nie ma z tym problemu, gdy mam jakieś wątpliwości, włączam nawigację i to nią się kieruję.
2.Jakieś szczególnie niebezpieczniej nie było. Oczywiście zdarzają się rumuni, którzy już po ukończonym kursie zaczynają się targować, bo oni to tylko tyle mogą zapłacić. Każda korporacja ma "ugadane" tzw. sygnały bezpieczeństwa. Poza tym, zanim klient wsiądzie, masz 5 sekund na ocenienie go. Gdy jest pijany i brudny, masz prawo odmówić, jednak gdy pijany, ale zadbany i grzeczny, zabierasz. Lepiej nie być pazernym i nie zarobić na
a jak ktoś zgubi portfel, w którym jest np. stówa, albo kilka stówek, żadnych dokumentów, żadnych namiarów na właściciela, to co robisz z tym portfelem?
Komentarze (153)
najlepsze
śledziłeś kogoś na czyjeś polecenie?
jakieś nieprzyzwoite sytuacje w taksówce?
Zdziwiłem się kiedyś, jak taksówkarz który czekał na mnie aż załatwię jedną sprawę która się przedłużyła o 10-15 minut był bardzo zdziwiony jak nie chciałem wziąć reszty. (na taksometrze było 12zł a dałem 20zł). Powiedział że z pewnością mnie zapamięta bo to bardzo sporadyczne przypadki. Większość podobno skubie po 10-20gr i kłóci się o każdy grosz.
2. Najniebezpieczniejsza sytuacja?
3. Działasz pod jakąś agencją taxi ? Jeśli tak to jak wygląda sprawa podziału pieniędzy (prowizje itp.)?
4.
2.Jakieś szczególnie niebezpieczniej nie było. Oczywiście zdarzają się rumuni, którzy już po ukończonym kursie zaczynają się targować, bo oni to tylko tyle mogą zapłacić. Każda korporacja ma "ugadane" tzw. sygnały bezpieczeństwa. Poza tym, zanim klient wsiądzie, masz 5 sekund na ocenienie go. Gdy jest pijany i brudny, masz prawo odmówić, jednak gdy pijany, ale zadbany i grzeczny, zabierasz. Lepiej nie być pazernym i nie zarobić na