Żeby było ciekawiej, większość byczych programów do produkcji i postprodukcji filmowej jest dostępna na Linuxa (Maya, Flint, Smoke, przez Softimage, Shake, Nuke itp.), a Adobe nawet Photoshopa nie zdołało przenieść. http://www.linuxmovies.org/software.html
Wspomniane produkty wcale nie są sprzedawane w zilionach sztuk, a jednak uznali że warto.
Adobe wysiliło się ostatnio do przeniesienia swoich aplikacji na OSX/Intel, co nie wyszło im za dobrze - prędkość smoły (!); narzucanie rozwiązań interfejsowych/klawiszowych z Windowsa.
Komentarze (3)
najlepsze
Wspomniane produkty wcale nie są sprzedawane w zilionach sztuk, a jednak uznali że warto.
Adobe wysiliło się ostatnio do przeniesienia swoich aplikacji na OSX/Intel, co nie wyszło im za dobrze - prędkość smoły (!); narzucanie rozwiązań interfejsowych/klawiszowych z Windowsa.