ten Wrobel był nudny tak jak ten miś Uszatek(lalka), a ja nie mialem wysokich wymagan. Jak weszly do TV Smerfy, Kacze opowiesci, brygada RR albo Kubus puchatek to biło na glowe wszystkie te smęty z PRL. Najwieksze rozczarowania to o 19 jak podmieniali nagle Gumisie na coś z cudów animacji PRL x)
Polska animacja niestety zawsze była bardzo skromna i bez wyrazu, stąd po upadku komuny już praktycznie nic nie powstaje. Nostalgia sprawia, że te wszystkie produkcje z dzieciństwa są naprawde spoko, ale nie na tyle by się utrzymać na świecie. W latach 80-tych nie mieliśmy takiego poziomu co amerykanie w latach 60-tych i gdy po upadku komuny w latach 90-tych zalały nas kreskówki, jak Flinstonowie z lat 60-tych, Scooby-Doo z 70-tych, He-Man czy
Komentarze (35)
najlepsze
Tak samo z Jasiem fasolą, który ma tylko 15 odcinków
do tego stopnia że Amerykanie outsourcowali do czechosłowacji rysowanie Toma i Jerrego w latach 70
Sytuacja jak teraz w Polsce, gdzie nadal brakuje 60 mld mieszkań