Modlitwa żebraka

Któregoś dnia do moich drzwi zapukał żebrak i poprosił o jedzenie. Powiedziałem mu, żeby podszedł do drzwi w ogrodzie na zapleczu mojego domu. Poprosiłem, żeby usiadł na podłodze, i za chwilę wyszedłem i przyniosłem resztki jedzenia pozostałe z obiadu.
- #
- #
- #
- 1
- Odpowiedz





Komentarze (1)
najlepsze
takie coś nie istnieje