"Sokrates niestrudzenie zadawał pytania swoim rozmówcom, którymi bywali współobywatele, zaprzyjaźnieni przybysze z innych poleis czy wreszcie rozmaici sofiści. Pytania stawiane przez Sokratesa miały na celu skłonienie interlokutora do gruntownego zbadania podstawowych założeń jego poglądu na świat. Sokrates nigdy bezpośrednio nie pouczał swoich rozmówców, ale zadając im kolejne pytania, zmuszał ich do wyciągania wniosków i zaprzeczania swoim własnym przekonaniom."
@TellMeMore: Nie zakopującym można zarzucić, że nie rozumieją. Ja bym stawiał na to że większość wykopuje chociaż nie rozumie. Każdy chce się przecież pochwalić, że zna filozofów, ich poglądy itd.
Moim zdaniem cała "sofistyka" Sokratesa to niezły żart, wystarczy przejrzeć sobie choć jeden dialog Platona. A to na obrazku to takie, meh; raczej nieudany, albo przepadam raczej za inną formą, bo to niezbyt mnie rozbawiło...
Komentarze (20)
najlepsze
Nic dodać nic ująć ;p
Jak i to że człowiek nie jest monolitem z granitu i poddaje się różnym wpływom z zewnątrz.
Czy jest w walentynkowych bo prowadzacy tam ma mniej niz 300 wykopow a w antywalyntynkowych wiecej niz 900?
(inb4 wrzucanie na tych co "nie zrozumieli"?)
wygraną masz jak w banku