@Mirkowy_Annon co sadzisz na temat różnych serwisów internetowych poświęconych narkotykom, mam tu na myśli np. pewne forum h…/info ( ͡°͜ʖ͡°) pomagają czy szkodzą?
@cruc: Szkodzą. Sam byłem aktywnym członkiem pewnego forum na [H] i uważam, że są to źródła pozyskiwania narkotyków (inwigilowane przez Policję), jak również pralnie mózgów. Nie polecam.
@Mirkowy_Annon Witam Pana, w zalewie zrzutek, wierzę Panu na słowo. Gratuluje Panu zerwania z nałogiem, łatwo wpaść, jednakże trudno jest się wydostać, gratuluje. Zerwanie z nałogiem, wymaga ogromnej determinacji, zawziętości. Upadł Pan, jednakże w wyniku końcowym, dziś Pan twardo stoi na nogach. Pozdrawiam Pana i życzę miłego dnia, nie mam pytań, za to bardzo przepraszam.
@Adolf_Dolas: Fakt, wydanych pieniędzy nie sposób jest teraz policzyć, ale było tego dużo.
Niestety, przez to często wchodziłem w konflikty z prawem. Pracowałem, jednak to nie wystarczało, przez co wszedłem w świat przestępczy, czego do tej pory ponoszę konsekwencje.
A jak to godziłem? Bardzo prosto - najpierw n-------i, a jak wystarczy, to reszta.
wyobraź sobie sytuacje, że przez dwa dni próbujesz odstawić n-------i przez co już prawie zdychasz- przyćpanie na nowo błyskawicznie "niszczy" objawy odstawienia?
@Trollwykopowy: Niszczy. ( ͡º͜ʖ͡º) Ale to niebezpieczna sytuacja- nie brałem dwa dni, tolerancja spadła, jeżeli o tym zapomnę i załaduje tyle co trzy dni temu, prawdopodobnie umrę z przedawkowania. Trzeba było uważać ( ͡º͜ʖ͡º)
Udawałem, że jestem starym ćpunem i to mój setny raz, a tak naprawdę bałem się jak cholera. Okropny stres, nie wiedziałem co się stanie, no chciałem wypaść dobrze przed kolegami.
Kolega zrobił mi zastrzyk i... po sześciu latach poszedłem na detoks. Mogę powiedzieć, że od pierwszego razu się uzależniłem.
Pierwsze ama, które przeczytałam od dechy do dechy, chociaż temat nie bardzo mnie dotyczy, bo jestem z tych grzecznych raczej ( ͡°͜ʖ͡°) niemniej jednak chciałabym powiedzieć, że bije od Ciebie ogromna dojrzałość, gratuluję wyprowadzenia życia na proste i życzę, żeby tak zostało. Życzę Ci też, żebyś zawsze miał przy sobie osoby, dzięki którym skupisz się na tym, co wartościowe. Pomimo, że nigdy nic nie brałam, tekst
@uxninja: Dziękuje za komentarz, zawsze miło mi słyszeć, że to co robię lub piszę skłania do refleksji, pozdrawiam serdecznie, niech Bóg ma Cię w swojej opiece.
1. Czy w czasie gdy jeszcze myślałeś że masz to "pod kontrolą" próbowałeś z tym skończyć? 2. Co z twoją żoną? Próbowałeś do niej wrócić po rzuceniu? Jaki masz kontakt z twoim synem? Domyślam się że w związku z twoją wiarą nie szukasz nowej żony? 3. Czy całkowicie zerwałeś kontakt z twoimi starymi znajomymi? Czy sądzisz że były to wtedy prawdziwe przyjaźnie? 4. Jak radziłbyś chronić swoje dzieci przed narkotykami? 5. Co sądzisz o legalizacji słabych
1. Nie. Pasowało mi to, że jestem narkomanem. Wszyscy koledzy byli, więc się nie wyróżniałem. Przestało mi pasować po sześciu latach dopiero. 2. Próbowałem, ale bez efektów. Jest przeciwna moim kontaktom z synem, a ja w bólach, ale jednak- zaakceptowałem to. Nie chcę robić wojen, a już na pewno, kolejnych spraw sądowych. To przecież moja wina, więc muszę przyjąć jej konsekwencję. Chociaż od czasu do czasu próbuje, może kiedyś się uda. (
@steve__mcqueen: Uzależnienie jest chorobą nieuleczalną, nazwa substancji nie ma tu nic do rzeczy. Tak samo nie wyleczysz się z uzależnienia od thc, jak i od h-----y. Jest to choroba nieuleczalna i śmiertelna. Prawdą jest natomiast, że objawy odstawienne po heroinie są bardzo nieprzyjemne, ale subiektywnie uważam, że dużo gorszy pod tym względem jest m------n przyjmowany dożylnie, niż h-----a.
Z uzależnieniem można jednak żyć, czego jestem najlepszym przykładem. ( ͡º
@Mirkowy_Annon 1. Jaki masz obecnie stosunek do marihuany? 2. Jaki masz stosunek do alkohholu? 3. Czy sport (wysiłek fizyczny) również Ci pomgół, czy to całkiem inna materia?
1. Nie lubię. Nigdy nie lubiłem. Paliłem może trzy razy w życiu. Nie podobało mi się. Mam negatywny stosunek, tak jak do innych substancji psychoaktywnych.
2. Nie piję. Kiedyś zastępował mi n-------i w chwilach "detoksu", ogólnie mam również negatywny stosunek, jak do każdej innej substancji
Komentarze (280)
najlepsze
Witam Pana, w zalewie zrzutek, wierzę Panu na słowo.
Gratuluje Panu zerwania z nałogiem, łatwo wpaść, jednakże trudno jest się wydostać, gratuluje. Zerwanie z nałogiem, wymaga ogromnej determinacji, zawziętości. Upadł Pan, jednakże w wyniku końcowym, dziś Pan twardo stoi na nogach.
Pozdrawiam Pana i życzę miłego dnia, nie mam pytań, za to bardzo przepraszam.
Niestety, przez to często wchodziłem w konflikty z prawem. Pracowałem, jednak to nie wystarczało, przez co wszedłem w świat przestępczy, czego do tej pory ponoszę konsekwencje.
A jak to godziłem? Bardzo prosto - najpierw n-------i, a jak wystarczy, to reszta.
A jeszcze napisałeś, że byłeś leczony w 6 ośrodkach, wymień proszę nazwy czterech, w których byłeś.
Udawałem, że jestem starym ćpunem i to mój setny raz, a tak naprawdę bałem się jak cholera. Okropny stres, nie wiedziałem co się stanie, no chciałem wypaść dobrze przed kolegami.
Kolega zrobił mi zastrzyk i... po sześciu latach poszedłem na detoks. Mogę powiedzieć, że od pierwszego razu się uzależniłem.
niemniej jednak chciałabym powiedzieć, że bije od Ciebie ogromna dojrzałość, gratuluję wyprowadzenia życia na proste i życzę, żeby tak zostało. Życzę Ci też, żebyś zawsze miał przy sobie osoby, dzięki którym skupisz się na tym, co wartościowe.
Pomimo, że nigdy nic nie brałam, tekst
2. Co z twoją żoną? Próbowałeś do niej wrócić po rzuceniu? Jaki masz kontakt z twoim synem? Domyślam się że w związku z twoją wiarą nie szukasz nowej żony?
3. Czy całkowicie zerwałeś kontakt z twoimi starymi znajomymi? Czy sądzisz że były to wtedy prawdziwe przyjaźnie?
4. Jak radziłbyś chronić swoje dzieci przed narkotykami?
5. Co sądzisz o legalizacji słabych
1. Nie. Pasowało mi to, że jestem narkomanem. Wszyscy koledzy byli, więc się nie wyróżniałem. Przestało mi pasować po sześciu latach dopiero.
2. Próbowałem, ale bez efektów. Jest przeciwna moim kontaktom z synem, a ja w bólach, ale jednak- zaakceptowałem to. Nie chcę robić wojen, a już na pewno, kolejnych spraw sądowych. To przecież moja wina, więc muszę przyjąć jej konsekwencję. Chociaż od czasu do czasu próbuje, może kiedyś się uda. (
Masz rodzine, kobiete?
Powodzenia w zyciu.
Z uzależnieniem można jednak żyć, czego jestem najlepszym przykładem. ( ͡º
1. Jaki masz obecnie stosunek do marihuany?
2. Jaki masz stosunek do alkohholu?
3. Czy sport (wysiłek fizyczny) również Ci pomgół, czy to całkiem inna materia?
1. Nie lubię. Nigdy nie lubiłem. Paliłem może trzy razy w życiu. Nie podobało mi się. Mam negatywny stosunek, tak jak do innych substancji psychoaktywnych.
2. Nie piję. Kiedyś zastępował mi n-------i w chwilach "detoksu", ogólnie mam również negatywny stosunek, jak do każdej innej substancji