A ja dzisiaj na czerwonym stojąc rowerem przed TIRem który po chwili dojechał do czerwonego przy wąskim wiadukcie o ruchu wahadłowym i pozakręcanym kawałku drogi za tym wiaduktem gdy dostałem zielone machnąłem ręką żeby TIR jechał pierwszy Kierowca w mig załapał i ruszył a ja za nim, i pomigał światłami w podziękowaniu I tak - on jest szybszy jedzie przodem, ja za nim, czuję sie bezpieczniej, on nie musi kombinować jak wyprzedzić
Dokładnie tak. Jakiś rok temu dostałem pełno minusów, gdy opisywałem podobną sytuację. "Bo się patrzy zanim się wjedzie" - można i patrzeć, ale jak ktoś tak zapieprza rowerem i wyjedzie jeszcze zza rogu, szanse są małe. Dlatego rowerzysta powinien chociaż zwolnić, jak nie chce mu się z siadać z roweru i go przeprowadzać na przejściu.
Sytuacja jest jasna: pojazd jednośladowy niezgodnie z przepisami poruszał się w poprzek drogi, po przejściu dla pieszych, przez co wymusił pierwszeństwo na pojeździe silnikowym i spowodował kolizję.
Ok rowerzysta głupi i winny, ale nie zastanawialiście się nigdy dlaczego gdy pieszy ma zielone samochody mogą przecinać jego trasę? Zielone powinno być bezkolizyjne. Na 1mln mieszkańców 30 śmiertelnych potrąceń pieszych na rok.
@donttrustmeiamanengineer: na wielu skrzyżowaniach da się to rozwiązać noe zapalając strzałki warunkowego skrętu. Na tych najprostrzych zaś nic się nie stanie jeśli na chwile zapalą się wszystkie światła dla pieszych. Taki to problem? Sam dużo jeżdżę po mieście i jako kierowca nie lubie faktu, że piesi mają zielone gdy skręcam. Człowiek szybko chce skręcić w lewo puszczając samochody, a tam piesi.
przyznam się wam, że czasem przejeżdżam rowerem przez pasy, ale ZAWSZE robię to w sposób następujący: zatrzymuję się rowerem, rozglądam się, jak widzę, że mogę (bo np. mnie puszczają) powoli przejeżdżam przez jezdnię. Ja wiem, że powinno się schodzić, przeprowadzać i znowu wsiadać, ale jest to kurczaki uperdliwe strasznie. Natomiast bezpieczne przejechanie z prędkością pieszego moim zdaniem jest ok.
@ciri: jest masa idiotycznych przepisów np. zatrzymanie się do zera na strzałce bo co to niby daje jak człowiek się bardziej nastawia na to, żeby zdążyć na tej strzałce więc szybko podjeżdża, zwalnia patrzy czy może i jedzie a tak to godzine będzie manewrował. Ponadto staje przed strzałką, a potem i tak musi wyjechać do przodu i puścić samochody więc po co to zatrzymanie?? Nie wiem ( ͡°͜
@cierpkiezale: Czyli tym, kim jestem ja - przez przejścia przejeżdzam, ale tak, żeby mnie nic nie rozjechało - profit dla wszystkich, bo dzięki temu szybciej zjeżdzam z pasów i kierowcy muszą krócej czekać.
@Ja_prawie_nie_klamie: no dokładnie, też tak robię często, przejeżdzam albo bardzo powoli i ostrożnie i nie po pasach tylko ciut obok nich, ale wzdłuż.
@kaziuwichura: nie wiem dokładnie czy to może być rozwiązanie, bo sam z niego nie korzystam - ale tuba udostępniła utwory, które bez strachu o pozwanie przez Szatana i inne zaiksy można sobie wcisnąć do filmiku. Nie używam ich, więc nie wiem jakie dokładnie są, ale jeśli coś się powtarza w wielu innych materiałach z tego serwisu - to prawdopodobnie dlatego.
Komentarze (157)
najlepsze
Kierowca w mig załapał i ruszył a ja za nim, i pomigał światłami w podziękowaniu
I tak - on jest szybszy jedzie przodem, ja za nim, czuję sie bezpieczniej, on nie musi kombinować jak wyprzedzić
Niemniej dwie ciapy sie spotkaly. Obaj powinni zahamowac dla wlasnego dobra i zaden tego nie zrobil.